Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 4 takie materiały

Minimalistyczne dzieła Javiera Pereza

992491473425112705626372.jpeg

Dzieła, które zaraz zobaczycie nie wymagały od ich twórcy żadnego talentu, artystycznej edukacji, czy dużego nakładu pracy. Wystarczyła jedynie wyobraźnia i kreatywne wykorzystanie przedmiotów codziennego użytku. Jak widać te dwie cechy wystarczają, aby stworzyć coś, co zachwyca i sprawia, że na dłużej chcemy zawiesić na tym oko.

Czytaj dalej →


Fenomen Indygo

We Francji te dzieci określane są jako „Teflonowe", na Wyspach Brytyjskich – jako „Dzieci Tysiąclecia", w Rosji – „Dzieci Światłości”, ale najczęściej nazywane są „Dziećmi Indygo".

Jakie one są?
Według doktora psychologii Doreen Virtue (USA), łatwo je odróżnić od rówieśników. Są to dzieci z natury kreatywne,charakteryzują się wysoką inteligencją, stanowczym i wytrwałymcharakterem. Często widzą bardziej racjonalny sposób wykonania czegokolwiek, jednak otoczenie postrzega to jako naruszeniezasad. Stare metody wychowania na nich nie działają – zupełnie nie reagują na surowe środki wychowawcze, kary, groźby, czyupokorzenie.

Dzieci indygo mają bardzo sztywny system poglądów, który nie da się zmienić przez wpływ zewnętrzny. Próby jakiegokolwiek wpływu na poglądy takiego dziecka prowadzą do agresji lub dozamknięcia w sobie. W przeciwieństwie do innych dzieci nie mają one absolutnych autorytetów, nie uważają za konieczne wyjaśnienia swoich czynów, uznają wolność wyboru, przy czym są w stanie podejmować właściwe decyzje, opierając się naintuicji.

ALTERNATYWNE, DRUGIE ŚNIADANIE – Żyjemy, a co za tym idzie, odżywiamy się tak jak nas zaprogramowano, wedle ściśle określonych schematów. Jemy tak samo i tak samo niezdrowo jak każdy. Jak każdy powielamy swoje błędy, nieświadomie programując kolejne pokolenia. Tym razem przykład wydawać się może banalny, ponieważ dotyczy drugiego śniadania, które wkładamy dzieciom do plecaków lub sami zabieramy ze sobą do pracy.

Pospolicie. Z szynką
Utarło się w naszej świadomości przeświadczenie, że kanapki powinny być z masłem, serem i szynką, w najlepszym przypadku wzbogacone kawałkiem pomidora lub ogórka. Robi tak większość z nas, zazwyczaj za podstawę biorąc pieczywo pszenne. Taki zestaw, owszem, syci, jednak stanowi jedynie formę "zapychacza", który zagłusza właściwe potrzeby organizmu, skupiając jego uwagę na tym, co zmuszony został przyjąć. Obecność ogórka lub pomidora, w tym przypadku niewiele zmienia. Oczywiście ser i szynka, to nie jedyne możliwości wyboru, jakie dają nam producenci żywności. Możemy skorzystać z oferty wielu tzw. serków topionych, pasztetów, konserw i różnego rodzaju przetworów. Wszystkie z nich są jednak produktami chemicznymi lub chemicznie przetwarzanymi, więc ich domniemany odżywczy wpływ jest zmyśloną fikcją. Mimo to ufamy jej, motywowani naturalną troską o prawidłowy rozwój dziecka lub utrzymanie zdrowia osoby dorosłej.

Należy zastanowić się, w czym tkwi problem i dlaczego tak niewiele osób go dostrzega. Czy jest to spowodowane brakiem wiedzy lub może wypaczeniem pojęcia zdrowia i prawidłowego rozwoju. I nie chodzi już nawet o kwestie zdrowia, ani o to, czy rzeczywiście mam rację i nie powinniśmy jeść przetworzonego pożywienia, a tym bardziej przetworzonego mięsa, ale o to, że tak niewielu z nas, z własnej inicjatywy, nie próbuje czegoś zmienić, zrobić czegoś po swojemu, według własnej wizji, a nie według przepisu.

Alternatywnie. Z owocami
Zdarzają się wynalazki ludzkiej ręki, które potrafią współgrać z dziełami natury. Jednym z takich wynalazków jest ciemne pieczywo, które, jak wiadomo, stanowi zdrowszą alternatywę dla pieczywa jasnego, pszennego. W zastępstwie szynki i sera, użyjemy owoców: kaki, banana, śliwki i kiwi. Owoce wystarczy pokroić i wedle uznania ułożyć na pieczywie. Zestaw owoców lub warzyw może być dowolny, wedle uznania używajmy również kiełków, orzechów, suszonych owoców i warzyw, a zamiast masła używajmy nierafinowanego oleju słonecznikowego. Taki wybór nie tylko gwarantuje nam sytość, ale również lepsze samopoczucie, większą energię i łagodniejszy proces trawienia.

Istota ludzka została obdarzona umysłem, który pozwala mu na tak kreatywne myślenie, o jakim nawet niektórym nie śni się, mamy wręcz nieograniczone możliwości, a my nawet podczas przygotowywania kanapek boimy się otworzyć oczy. Metaforycznie kończąc kolejną swą dywagację, zachęcam do robienia kolorowych, owocowo-warzywnych kanapek zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Co wam szkodzi spróbować, a być może zasmakuje.

Więcej tutaj:

http://czystakropla.blogspot.com

ALTERNATYWNE, DRUGIE ŚNIADANIE

Żyjemy, a co za tym idzie, odżywiamy się tak jak nas zaprogramowano, wedle ściśle określonych schematów. Jemy tak samo i tak samo niezdrowo jak każdy. Jak każdy powielamy swoje błędy, nieświadomie programując kolejne pokolenia. Tym razem przykład wydawać się może banalny, ponieważ dotyczy drugiego śniadania, które wkładamy dzieciom do plecaków lub sami zabieramy ze sobą do pracy.

Pospolicie. Z szynką
Utarło się w naszej świadomości przeświadczenie, że kanapki powinny być z masłem, serem i szynką, w najlepszym przypadku wzbogacone kawałkiem pomidora lub ogórka. Robi tak większość z nas, zazwyczaj za podstawę biorąc pieczywo pszenne. Taki zestaw, owszem, syci, jednak stanowi jedynie formę "zapychacza", który zagłusza właściwe potrzeby organizmu, skupiając jego uwagę na tym, co zmuszony został przyjąć. Obecność ogórka lub pomidora, w tym przypadku niewiele zmienia. Oczywiście ser i szynka, to nie jedyne możliwości wyboru, jakie dają nam producenci żywności. Możemy skorzystać z oferty wielu tzw. serków topionych, pasztetów, konserw i różnego rodzaju przetworów. Wszystkie z nich są jednak produktami chemicznymi lub chemicznie przetwarzanymi, więc ich domniemany odżywczy wpływ jest zmyśloną fikcją. Mimo to ufamy jej, motywowani naturalną troską o prawidłowy rozwój dziecka lub utrzymanie zdrowia osoby dorosłej.

Należy zastanowić się, w czym tkwi problem i dlaczego tak niewiele osób go dostrzega. Czy jest to spowodowane brakiem wiedzy lub może wypaczeniem pojęcia zdrowia i prawidłowego rozwoju. I nie chodzi już nawet o kwestie zdrowia, ani o to, czy rzeczywiście mam rację i nie powinniśmy jeść przetworzonego pożywienia, a tym bardziej przetworzonego mięsa, ale o to, że tak niewielu z nas, z własnej inicjatywy, nie próbuje czegoś zmienić, zrobić czegoś po swojemu, według własnej wizji, a nie według przepisu.

Alternatywnie. Z owocami
Zdarzają się wynalazki ludzkiej ręki, które potrafią współgrać z dziełami natury. Jednym z takich wynalazków jest ciemne pieczywo, które, jak wiadomo, stanowi zdrowszą alternatywę dla pieczywa jasnego, pszennego. W zastępstwie szynki i sera, użyjemy owoców: kaki, banana, śliwki i kiwi. Owoce wystarczy pokroić i wedle uznania ułożyć na pieczywie. Zestaw owoców lub warzyw może być dowolny, wedle uznania używajmy również kiełków, orzechów, suszonych owoców i warzyw, a zamiast masła używajmy nierafinowanego oleju słonecznikowego. Taki wybór nie tylko gwarantuje nam sytość, ale również lepsze samopoczucie, większą energię i łagodniejszy proces trawienia.

Istota ludzka została obdarzona umysłem, który pozwala mu na tak kreatywne myślenie, o jakim nawet niektórym nie śni się, mamy wręcz nieograniczone możliwości, a my nawet podczas przygotowywania kanapek boimy się otworzyć oczy. Metaforycznie kończąc kolejną swą dywagację, zachęcam do robienia kolorowych, owocowo-warzywnych kanapek zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Co wam szkodzi spróbować, a być może zasmakuje.

Więcej tutaj:

http://czystakropla.blogspot.com


1