Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 16 takich materiałów

Człowiek to niezrozumiała istota

5505914514021932418684181.jpeg

Istota ludzka różni się od innych mieszkańców naszej planety. Głównie tym, że zachowuje się w sposób irracjonalny, a dla własnej wygody jest w stanie poświęcić nawet najważniejsze, co ma - wolność. 

Oto kilka niepokojących grafik, które dość brutalnie wytykają nam nasze największe grzechy.

Czytaj dalej →


Optyczne iluzje, które mocno namieszają ci w głowie

Wygrzebane z zaplątanej sieci - przed wami kilka intrygujących, kreatywnych iluzji optycznych, koło których trudno przejść obojętnie. Czasem lubimy, gdy ktoś pogrywa na naszymi umysłami.

Czytaj dalej →


Galeria: marihuana na wesoło

O tym, że marihuana jest prawie tak samo fajna jak rytmiczne ściskanie młodych piersi wiemy już wszyscy. Dziś też coś o trawce, ale z przymrożeniem oka.

Czytaj dalej →


Mistrzowie fałszowania żywności – Mistrzowie fałszowania żywności – przerażające fakty

Kto jest “najlepszy”w podrabianiu żywności?

Pierwsze miejsce zajmują Azjaci. Najczęściej podrabiają ryż, który jest ich głównym produktem eksportowym. Wykazali się w tym względzie wyjątkową pomysłowością, bo stworzyli imitację ryżu z dwóch odmian ziemniaków i przemysłowego plastiku. Stowarzyszenie Chińskich Restauracji przyznało, że trzy miseczki takiego sfałszowanego ryżu można porównać do spożycia jednej plastikowej reklamówki.

Azjaci wyspecjalizowali się również w fałszerstwie kluseczek nudle – ich regionalnego produktu. Jak wiadomo oryginalne nudle są produkowane ze słodkich ziemniaków lub kukurydzy. Podróbki nudli zawierają parafinę i zagęszczacz do smarów samochodowych. Takie nudle są dodatkowo barwione tuszem wykorzystywanym w drukarniach przemysłowych, więc wyglądem nie różnią się od prawdziwych.

Kolejnym przerażającym “wynalazkiem” Azjatów są fałszywe kurze jaja. Do sztucznych skorupek (które wyglądają identycznie jak kurze), wstrzykują mieszankę potasu, żelatyny, chlorku wapnia, kwasu alginowego i wodę z sztucznym barwnikiem. Tak podrobione jajka są praktycznie nie do odróżnienia i niestety nie zawierają żadnych właściwości odżywczych. Co więcej, u osób jedzących je regularnie stwierdzono zaniki pamięci i demencję.

Jaką żywność najczęściej podrabiają Polacy?

Polacy najczęściej podrabiają nabiał – głównie masło. Jak się przed tym ustrzec?

Jeśli kupując masło sugerowaliście się wyłącznie oznaczeniem 82% tłuszczu, to prawdopodobnie już daliście się oszukać. Producenci sfałszowanego masła mieszają tłuszcz zwierzęcy z utwardzonym olejem palmowym. Olej palmowy w swoim składzie zawiera aż 45 % nasyconych kwasów tłuszczowych, które są szkodliwe dla organizmu – powodują otyłość, wzrost cholesterolu LDL we krwi i sprzyjają cukrzycy typu II.

Informacje o zawartości procentowej tłuszczu i podział na tłuszcz zwierzęcy lub roślinny znajdują się na opakowaniu w części widocznej dopiero po delikatnym rozpakowaniu kostki. Prawdziwe masło rzeczywiście zawiera 82% tłuszczu, ale są to tłuszcze zwierzęce (!), nie roślinne.

Kupując masło zwracajmy uwagę przede wszystkim na cenę. Fałszowane masło jest zwykle sprzedawane na promocji w cenie podobnej do mixu. To wypróbowany trick producentów, na który niestety bardzo często dajemy się nabrać.

Uważajmy na opakowania. Obrazki na etykietach podrabianego masła i miksu wyglądają często prawie identycznie jak prawdziwe. Producenci stosują też mylące nazwy tego typu produktów - używają zdrobnień np. masełko, albo dodają człony typu: extra mazurskie, tradycyjne.

Polacy podrabiają również mleko. W 2012 roku w polskich sklepach pojawiły się litrowe kartoniki napojów z napisem UHT 3,2 proc. Na etykietach narysowana była krowa, ale napój nie miał nic wspólnego z mlekiem. Podróbka została wyprodukowana z tłuszczu zwierzęcego zmieszanego z roślinnym. Jak na pewno się domyślacie, produkt ten był bardzo szkodliwy dla zdrowia.

Nasi producenci oszukują również przy produkcji serów. Zdarza się, że robią je z zagęszczonego oleju sojowego, tłuszczów roślinnych i łoju (odpadu rzeźniczego).

Jak nie dać się oszukać?

Czytajmy uważnie wszystkie oznaczenia znajdujące się na etykietach. W miarę możliwości pytajmy również sprzedawców skąd pochodzą konkretne produkty. To wymusza na nich większą dbałość o towar, który sprzedają i zwiększają świadomość społeczną.

Agnieszka Śliwińska/www.posbistro.com

źródło:
http://blog.posbistro.com/mistrzowie-falszowania-zywnosci-przerazajace-fakty/

Mistrzowie fałszowania żywności

Mistrzowie fałszowania żywności – przerażające fakty

Kto jest “najlepszy”w podrabianiu żywności?

Pierwsze miejsce zajmują Azjaci. Najczęściej podrabiają ryż, który jest ich głównym produktem eksportowym. Wykazali się w tym względzie wyjątkową pomysłowością, bo stworzyli imitację ryżu z dwóch odmian ziemniaków i przemysłowego plastiku. Stowarzyszenie Chińskich Restauracji przyznało, że trzy miseczki takiego sfałszowanego ryżu można porównać do spożycia jednej plastikowej reklamówki.

Azjaci wyspecjalizowali się również w fałszerstwie kluseczek nudle – ich regionalnego produktu. Jak wiadomo oryginalne nudle są produkowane ze słodkich ziemniaków lub kukurydzy. Podróbki nudli zawierają parafinę i zagęszczacz do smarów samochodowych. Takie nudle są dodatkowo barwione tuszem wykorzystywanym w drukarniach przemysłowych, więc wyglądem nie różnią się od prawdziwych.

Kolejnym przerażającym “wynalazkiem” Azjatów są fałszywe kurze jaja. Do sztucznych skorupek (które wyglądają identycznie jak kurze), wstrzykują mieszankę potasu, żelatyny, chlorku wapnia, kwasu alginowego i wodę z sztucznym barwnikiem. Tak podrobione jajka są praktycznie nie do odróżnienia i niestety nie zawierają żadnych właściwości odżywczych. Co więcej, u osób jedzących je regularnie stwierdzono zaniki pamięci i demencję.

Jaką żywność najczęściej podrabiają Polacy?

Polacy najczęściej podrabiają nabiał – głównie masło. Jak się przed tym ustrzec?

Jeśli kupując masło sugerowaliście się wyłącznie oznaczeniem 82% tłuszczu, to prawdopodobnie już daliście się oszukać. Producenci sfałszowanego masła mieszają tłuszcz zwierzęcy z utwardzonym olejem palmowym. Olej palmowy w swoim składzie zawiera aż 45 % nasyconych kwasów tłuszczowych, które są szkodliwe dla organizmu – powodują otyłość, wzrost cholesterolu LDL we krwi i sprzyjają cukrzycy typu II.

Informacje o zawartości procentowej tłuszczu i podział na tłuszcz zwierzęcy lub roślinny znajdują się na opakowaniu w części widocznej dopiero po delikatnym rozpakowaniu kostki. Prawdziwe masło rzeczywiście zawiera 82% tłuszczu, ale są to tłuszcze zwierzęce (!), nie roślinne.

Kupując masło zwracajmy uwagę przede wszystkim na cenę. Fałszowane masło jest zwykle sprzedawane na promocji w cenie podobnej do mixu. To wypróbowany trick producentów, na który niestety bardzo często dajemy się nabrać.

Uważajmy na opakowania. Obrazki na etykietach podrabianego masła i miksu wyglądają często prawie identycznie jak prawdziwe. Producenci stosują też mylące nazwy tego typu produktów - używają zdrobnień np. masełko, albo dodają człony typu: extra mazurskie, tradycyjne.

Polacy podrabiają również mleko. W 2012 roku w polskich sklepach pojawiły się litrowe kartoniki napojów z napisem UHT 3,2 proc. Na etykietach narysowana była krowa, ale napój nie miał nic wspólnego z mlekiem. Podróbka została wyprodukowana z tłuszczu zwierzęcego zmieszanego z roślinnym. Jak na pewno się domyślacie, produkt ten był bardzo szkodliwy dla zdrowia.

Nasi producenci oszukują również przy produkcji serów. Zdarza się, że robią je z zagęszczonego oleju sojowego, tłuszczów roślinnych i łoju (odpadu rzeźniczego).

Jak nie dać się oszukać?

Czytajmy uważnie wszystkie oznaczenia znajdujące się na etykietach. W miarę możliwości pytajmy również sprzedawców skąd pochodzą konkretne produkty. To wymusza na nich większą dbałość o towar, który sprzedają i zwiększają świadomość społeczną.

Agnieszka Śliwińska/www.posbistro.com

źródło:
http://blog.posbistro.com/mistrzowie-falszowania-zywnosci-przerazajace-fakty/

Kapitalizm – Nie wiem, czemu tak protestujecie przeciwko kapitalizmowi. Postanowiłam jednak pokazać, co  ja myślę o tej sprawie. Uważam, że kapitalizm jest o niebo lepszy od socjalizmu. Np. dlatego, że wstawiając obrazki krytykujące kapitalizm nic wam nie grozi, a gdybyście w socjalizmie bronili kapitalizmu...

Kapitalizm

Nie wiem, czemu tak protestujecie przeciwko kapitalizmowi. Postanowiłam jednak pokazać, co ja myślę o tej sprawie. Uważam, że kapitalizm jest o niebo lepszy od socjalizmu. Np. dlatego, że wstawiając obrazki krytykujące kapitalizm nic wam nie grozi, a gdybyście w socjalizmie bronili kapitalizmu...

Źródło: paint
Dziękuję – Dziękuję wszystkim użytkownikom rebelianci.org
Dzięki Wam w lutym tego roku stałam się wegetarianką. Przedtem nie widziałam nic złego w jedzeniu mięsa, myślałam: "Wszyscy je jedzą, więc dlaczego ja mam przestać? Skoro wszyscy to robią, to to nie jest nic złego".
Nic bardziej mylnego. Na początku denerwowały mnie wszystkie obrazki i teksty popierające wegetarianizm, teraz już wiem, że powodem było poczucie winy.
Otworzyliście mi oczy i zaczęłam dostrzegać, że w zjadaniu zwierząt jest coś złego, że nie mam prawa żyć ich kosztem, że moje podniebienie jest dla mnie ważniejsze od ich życia. Lecz dzięki Wam to się zmieniło.
I dziękuję Wam mocno, z całego serca za to, kiedy znajomi i rodzina szydzili ze mnie, że jestem dziwadłem, że nic nie zmienię i że jestem dla nich tylko kłopotem (nie można ze mną wybrać się do McDonalda, nie mogę jeść na obiad tego co wszyscy) to przygnębiona włączałam wieczorem komputer, wchodziłam na tą stronę i widziałam, że nie jestem sama. Że wcale nie muszę się tego wstydzić. Że nie muszę przepraszać że żyję.
To wszystko dzięki Wam, bo kiedy już wątpiłam w siebie i myślałam że zrezygnuję, Wy dawaliście mi siłę. I teraz wprost przyznaję się do tego kim jestem, bez spuszczania głowy i bez odwracania wzroku.
I może się wydawać, że jedna osoba zmieniona dzięki tej stronie nic nie znaczy. Ale to nieprawda. Takich osób jest wiele, dlatego proszę Was, nigdy nie zaniedbujcie tej strony, nigdy jej nie kasujcie i wspierajcie wszystkich, którzy chcą postawić się ogółowi.

Jeszcze raz dziękuję
Agnieszka

Dziękuję

Dziękuję wszystkim użytkownikom rebelianci.org
Dzięki Wam w lutym tego roku stałam się wegetarianką. Przedtem nie widziałam nic złego w jedzeniu mięsa, myślałam: "Wszyscy je jedzą, więc dlaczego ja mam przestać? Skoro wszyscy to robią, to to nie jest nic złego".
Nic bardziej mylnego. Na początku denerwowały mnie wszystkie obrazki i teksty popierające wegetarianizm, teraz już wiem, że powodem było poczucie winy.
Otworzyliście mi oczy i zaczęłam dostrzegać, że w zjadaniu zwierząt jest coś złego, że nie mam prawa żyć ich kosztem, że moje podniebienie jest dla mnie ważniejsze od ich życia. Lecz dzięki Wam to się zmieniło.
I dziękuję Wam mocno, z całego serca za to, kiedy znajomi i rodzina szydzili ze mnie, że jestem dziwadłem, że nic nie zmienię i że jestem dla nich tylko kłopotem (nie można ze mną wybrać się do McDonalda, nie mogę jeść na obiad tego co wszyscy) to przygnębiona włączałam wieczorem komputer, wchodziłam na tą stronę i widziałam, że nie jestem sama. Że wcale nie muszę się tego wstydzić. Że nie muszę przepraszać że żyję.
To wszystko dzięki Wam, bo kiedy już wątpiłam w siebie i myślałam że zrezygnuję, Wy dawaliście mi siłę. I teraz wprost przyznaję się do tego kim jestem, bez spuszczania głowy i bez odwracania wzroku.
I może się wydawać, że jedna osoba zmieniona dzięki tej stronie nic nie znaczy. Ale to nieprawda. Takich osób jest wiele, dlatego proszę Was, nigdy nie zaniedbujcie tej strony, nigdy jej nie kasujcie i wspierajcie wszystkich, którzy chcą postawić się ogółowi.

Jeszcze raz dziękuję
Agnieszka