Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 12 takich materiałów

Relacja tripu po grzybach psylocybinowych

Moja pierwsza relacja na żywo z podróży po grzybach psylocybinowych (Psilocybe cubensis „McKennaii"). Jak mi poszedł live trip po magicznych grzybkach?

DMT: Doświadczanie niemożliwego

Filmik opowiada o przeżyciach związanych z DMT i zaskakujących podobieństwach opisywanych przez ludzi. 12 godzin materiału zostało pocięte na 30 minut ponad 30 chronologicznie ułożonych trip raportów, niektóre były nagrywane zaraz po doświadczeniu. Próba opisania tego zawsze wymaga użycia metafor, ponieważ niemożliwe jest dokładne wyjaśnienie doświadczenia słowami.

Na łonie natury po zażyciu LSD

Dzieło Alberta Hoffmana - LSD-25 bardzo lubi się z przyrodą. Powie wam o tym każdy, kto uskuteczniał kwasowe tripy na łonie natury. Dzięki delikatnej zabawy w jednym z programów do obróbki zdjęć, teksański fotograf Tom Turner stworzył galerię, która w dobry sposób oddaje wizualne wrażenia osoby, która po przyjęciu LSD zdecydował się na spacer po parku.

Czytaj dalej →


Wziąłem udział w ceremonii ayahuasca w sercu amazońskiej dżungli

Do położonej w dżungli amazońskiej Pucallpy dotarłem w samym środku pory deszczowej. Zamiast rzęsistej ulewy przywitały mnie watahy wygłodniałych psów i padlinożerne ptaszyska (podobne do posępnych sępów). To chyba, poza karaluchami, jedyne zwierzęta żyjące w tym mieście.

Czytaj dalej →


Używki, których całkiem legalnie spróbujesz w Peru

Peru to kraj, który co roku odwiedzany jest przez niezliczone rzesze turystów. Większość z nich niezbyt wiele wie o tym kraju, poza faktem, że to tam jest Machu Picchu - najlepsze miejsce do cyknięcia sobie malowniczej samojebki z lamą w tle.

Czytaj dalej →


11 być może najlepszych filmów o narkotykach!

Kino narkotykowe to temat bardzo szeroki. Dragi pojawiają się jako temat główny lub jeden z najważniejszych wątków od połowy lat ’30, zarówno w filmach głównego nurtu, co w kinie klasy B oraz w wyrafinowanych obrazach autorskich. Wszystkich z nich nie sposób streścić w jednym zestawieniu, a poniższe stara się jedynie odpowiedzieć na pytanie, które z nich są naprawdę warte obejrzenia.

Czytaj dalej →


Kim był i dlaczego warto Go znać- Terence McKenna

Wyobraźnia dowodzi obecności boskiej iskry w człowieku. Próby dopatrzenia się w wyobraźni wielkości niezbędnej z biologicznego punktu widzenia prowadzą na manowce. To emanacja z góry – zstąpienie duszy świata w każdego z nas.

- Terence McKenna, Zdążyć Przed Apokalipsą

Czytaj dalej →


Magiczne grzybki jako terapeutyczna pomoc dla umierających? – Świadomość nadchodzącej śmierci jest bez wątpienia jednym z najbardziej przerażających uczuć, jaką każda osoba może doświadczyć,. Naukowcy uważają, że w przejściu na drugą stronę mogą być pomocne... halo-grzybki.
 
Psylocybina, substancja zawarta w „magicznych grzybach” znana jest ze swych leczniczych właściwości, ale jak się okazuje – może być tez czysto terapeutyczną pomocą w tej najcięższej z podróży. Lekarze twierdzą, że psychoaktywna substancja z reguły ceniona przez miłośników narkotycznych eskapad, może pomóc w zmniejszeniu niepokoju i stresu u osób śmiertelnie chorych.

Doktor Charles Grob z Port-UCLA Medical Center omawiał niedawno badania z udziałem grupy pacjentów opieki hospicyjnej, którym podano psylocybinę, aby pomóc zmniejszyć ich poziom paniki i strachu przed śmiercią.
 "To było bardzo poruszające doświadczenie siedzieć z nimi przez wiele godzin podczas, których przeżywali bardzo głębokie doświadczenia, w przeważającej części, po prostu leżąc spokojnie w łóżku, z zamkniętymi oczami i z słuchawkami na uszach.", powiedział dr Grob, tłumacząc, że badanie było przeprowadzane raczej w formie prywatnego spotkania.
Doktor Grob uważa, że wielu pacjentów straciło wolę życia, co pozwala mu wierzyć, że psychodeliczny trip może pomóc im "podłączyć się z powrotem do ich podstawowej tożsamości, którą zabrała im ciężka choroba”.
 
Ostatecznie, pacjenci, którym podawano psylocybinę deklarują, że ich podejście do śmierci drastycznie się zmieniło i w praktyce przestali się bać umierania. Dr Grob ma nadzieję, że dzięki dodatkowym badaniom, już niedługo lekarze będą mogli mógł przepisywać psychodeliki osobom nieuleczalnie chorym.

Magiczne grzybki jako terapeutyczna pomoc dla umierających?

Świadomość nadchodzącej śmierci jest bez wątpienia jednym z najbardziej przerażających uczuć, jaką każda osoba może doświadczyć,. Naukowcy uważają, że w przejściu na drugą stronę mogą być pomocne... halo-grzybki.
 
Psylocybina, substancja zawarta w „magicznych grzybach” znana jest ze swych leczniczych właściwości, ale jak się okazuje – może być tez czysto terapeutyczną pomocą w tej najcięższej z podróży. Lekarze twierdzą, że psychoaktywna substancja z reguły ceniona przez miłośników narkotycznych eskapad, może pomóc w zmniejszeniu niepokoju i stresu u osób śmiertelnie chorych.

Doktor Charles Grob z Port-UCLA Medical Center omawiał niedawno badania z udziałem grupy pacjentów opieki hospicyjnej, którym podano psylocybinę, aby pomóc zmniejszyć ich poziom paniki i strachu przed śmiercią.
 "To było bardzo poruszające doświadczenie siedzieć z nimi przez wiele godzin podczas, których przeżywali bardzo głębokie doświadczenia, w przeważającej części, po prostu leżąc spokojnie w łóżku, z zamkniętymi oczami i z słuchawkami na uszach.", powiedział dr Grob, tłumacząc, że badanie było przeprowadzane raczej w formie prywatnego spotkania.
Doktor Grob uważa, że wielu pacjentów straciło wolę życia, co pozwala mu wierzyć, że psychodeliczny trip może pomóc im "podłączyć się z powrotem do ich podstawowej tożsamości, którą zabrała im ciężka choroba”.
 
Ostatecznie, pacjenci, którym podawano psylocybinę deklarują, że ich podejście do śmierci drastycznie się zmieniło i w praktyce przestali się bać umierania. Dr Grob ma nadzieję, że dzięki dodatkowym badaniom, już niedługo lekarze będą mogli mógł przepisywać psychodeliki osobom nieuleczalnie chorym.

Albert Hofmann 1943 - A bicycle trip (2009)

Albert Hofmann, szwajcarski chemik, rozpoczął pracę w dziale farmaceutyczno-chemicznym koncernu Sandoz Laboratories (obecnie Novartis) w Bazylei jako współpracownik profesora Artura Stolla, założyciela i dyrektora działu farmaceutycznego. Jego badania nad używaną w medycynie cebulicą (cebulą morską) oraz buławinką szkarłatną miały na celu oczyszczenie i syntezę substancji aktywnych tychże roślin do użytku farmaceutycznego. Hofmann odkrył strukturę chemiczną glikozydu cebulicy (główny związek aktywny cebuli morskiej). Badając pochodne kwasu lizerginowego Hofmann w roku 1938 po raz pierwszy zsyntetyzował LSD-25. Głównym celem syntezy było otrzymanie stymulatora oddechowo-krążeniowego (analeptyku). Naukowiec zawiesił badania i postanowił zająć się nimi ponownie dopiero pięć lat później, dokładnie 16 kwietnia 1943 r.

Podczas resyntezy LSD wchłonął prawdopodobnie niewielka ilość substancji i zanim opuścił laboratorium poczuł, że wszystko wkoło faluje. Trzy dni po zdarzeniu, Hofmann świadomie przyjął 250 µg LSD i tego właśnie dnia miał miejsce jego słynny powrót do domu na rowerze, tzw. Bicycle Day. Naukowiec przeprowadził następnie serię eksperymentów na sobie i swoich kolegach. W opisie owych eksperymentów Hofmann twierdził, iż doświadczył: „znacznego zmęczenia połączonego z lekkimi zawrotami głowy", a jego „wyobraźnia była niesamowicie pobudzona".