Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Bhang - konopny napój rodem z Indii

Bhang - konopny napój rodem z Indii

Bhang - napój na bazie wyciągu z kwiatów i liści konopi jest sprzedawany w Indiach legalnie i wbrew obiegowej opinii nie jest trunkiem zarezerwowanym jedynie dla świętych mędrców (Sadhus), którzy to wyrzekli się materialnych dóbr, aby poświęcić swoje życie bogu Sziwie.


Przyjmowanie konopi w formie Bhang jest głęboko zakorzenione w indyjskiej kulturze, a informacje o tym napoju znaleźć można nawet w najstarszych Wedach. Atharwaweda, która została napisana pomiędzy 2000 a 1400 rokiem przed naszą erą wspomina o konopiach jako jednej z pięciu świętych roślin, których liście zamieszkane są przez anielskie byty.

Podczas wielu wedyjskich rytuałów łodygi konopi wrzucane są do rytualnego paleniska (yagna) - ma to dać uczestnikom siłę do przeciwstawienia się złym mocom i pokonania wrogów. Wedy określają też konopie jako najświętsze źródło szczęścia i wolności.
Pewna legenda mówi, że u zarania dziejów, gdy bogowie i demony pienili ocean, powstał nektar (Aarit) oraz trucizna (Vish). Żadne z bóstw nie chciało trucizny, więc wypił ją Sziwa, dzięki czemu zyskał tytuł Neelkanth - niebieskogardłego. Aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się trucizny po jego ciele, bogini Parvati mocno ścisnęła jego szyję. Tymczasem kropla nektaru upadła na ziemię. To z niej wyrosły konopie - rośliny o nadnaturalnych właściwościach.

W Tybecie konopie również uważane są za święte. Według buddyjskiej tradycji Mahayana, Budda podczas swe sześcioletniej ascezy poprzedzającej oświecenie, jadł jedno nasionko konopi każdego dnia. Wróćmy jednak do Indii.

G. Morris Carstairs - brytyjski psychiatra, który w 1951 roku przebywał w jednej z wsi położonej w północnych Indiach odnotował, że członkowie dwóch najwyższych kast - Rajput i Brahmin wielkim kultem darzą dwie używki - alkohol i konopie. Rajpuci byli wojownikami, którzy raczyli się napojem z destylowanego alkoholu (daru). O ile członkowie tej grupy wychwalali militarne i seksualne podboje, Brahmini byli znacznie bardzie pokojowi - stronili od daru i skłaniali się ku przyjmowaniu bhangu.

Bhang może być przyjmowany zarówno doustnie, jako napój (fachowo zowie się on Bhang lassi, ale bywa też palony w fajce wodnej. Obecnie wiele sklepów sprzedających ten specyfik musi mieć licencję od państwa. Rząd indyjski preferuje politykę ograniczenia spożycia bhang. Spotyka się to z poparciem konserwatywnej części społeczeństwa.

Zobacz także:

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…