Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 163 takie materiały
Pomóżmy! – Globalne ocieplenie. Co może zrobić przeciętny Kowalski dla klimatu?

Każdy może mieć drobny wkład w przeciwdziałanie zmianom klimatu - uważa profesor nauk o ziemi, Zbigniew W. Kundzewicz z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu i z Poczdamskiego Instytutu Badania Skutków Zmian Klimatu w Niemczech.

- Skuteczne przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu wymaga ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i zwiększonego wiązania dwutlenku węgla przez nowe lasy. Swoją cegiełkę możemy dołożyć oszczędzając energię, gasząc niepotrzebne żarówki czy używając żarówek energooszczędnych. Warto też szukać współkorzyści, np. dostrzec, że w porównaniu z jazdą samochodem, jazda rowerem jest tańsza, zdrowsza i bardziej przyjazna środowisku, a zatem i klimatowi - tłumaczył.

Z kolei profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, dr hab. Zbigniew Karaczun radzi, by nie wstawiać ciepłych rzeczy do lodówki i gotować w garnkach pod przykryciem. - Gotujmy też tylko taką ilość wody, jaka jest nam potrzebna, a nie więcej. Kiedy pracujemy przy biurku, zapewnijmy sobie tyle światła, żeby mieć komfort, i nie oświetlajmy niepotrzebnie całego mieszkania. Nie zostawiajmy urządzeń na noc w trybie czuwania, który również zużywa energię - dodaje. Jego zdaniem, aby przeciwdziałać globalnemu ociepleniu, potrzebne są zmiany systemowe. - Nie należy jednak lekceważyć wspólnego efektu wielu drobnych działań, nawet pozornie banalnych, które jednak zmierzają do efektywnego wykorzystania energii i oszczędności - podkreśla naukowiec.

Takie zachowania świata nie zmienią, ale wpływają na sposób myślenia innych ludzi i zmieniają kulturę otoczenia - zauważa fizyk i dziennikarz, dr Marcin Popkiewicz. - Jeśli jeździmy samochodem, domagamy się nowych dróg, autostrad i parkingów. Kiedy jednak po mieście poruszamy się rowerem, to - jako wyborcy - zaczynamy oczekiwać od urzędników rozbudowy rowerowych ścieżek, z których później korzysta coraz więcej ludzi. Wtedy pojawia się efekt kuli śnieżnej, gdyż coraz większa grupa oczekuje, że miasto będzie dla ludzi, a nie dla samochodów. Na tysiąc mieszkańców Berlina czy Wiednia przypada połowa tej liczby samochodów, jaką mamy w Warszawie czy Krakowie. W Kopenhadze samochód to wręcz margines. Zastanówmy się, czy chcemy iść w stronę Wiednia i Kopenhagi, czy Warszawy i zakorkowanej Moskwy? - pyta dr Popkiewicz.

To, ile emisji dwutlenku węgla do atmosfery wymusza nasz styl życia - to, jak mieszkamy, czym jeździmy czy jak się odżywiamy - można sprawdzić za pomocą specjalnego kalkulatora na stronie http://ziemianarozdrozu.pl/kalkulator

To internetowe narzędzie pozwala też porównać własne emisje dwutlenku z emisjami przeciętnego Polaka czy średnią światową. - Weźmy Kowalskiego, który prowadzi tzw. american lifestyle - mieszka w dużym domu wraz z żoną i jednym dzieckiem, jeździ terenówką, często lata samolotem i konsumuje dużo dóbr. Jego styl życia oznacza wysokie zużycie energii i generuje wysoką emisję, ok. 30 ton dwutlenku węgla na osobę rocznie, podczas gdy średnia polska wynosi ok. 8 ton. Na kalkulatorze można sprawdzić, w jakich dziedzinach życia mamy największe emisje, i coś z tym robić - dodaje dr Popkiewicz. Jego osobiste emisje wynoszą nieco ponad 5 ton dwutlenku węgla. - A uważam, że żyję wygodnie, przyjemnie i w zgodzie z własnym światopoglądem - podkreśla fizyk.

- Co może zrobić Kowalski, Nowak i... Tryjanowski - zastanawia się biolog środowiskowy, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski. - Hmm..., ciśnie mi się na usta zupełnie filozoficzna odpowiedź: rozwijać cnoty przezorności i roztropności, obserwować świat dookoła i nie popadać w powszechną postawę "kasa przede wszystkim". Po przecież nadmiar spalanej energii etc. bierze się z nadmiaru produkcji, choćby pogodni za nowymi gadżetami, czy coraz intensywniejszym rolnictwem. A tyle jedzenia się marnuje!

Pomóżmy!

Globalne ocieplenie. Co może zrobić przeciętny Kowalski dla klimatu?

Każdy może mieć drobny wkład w przeciwdziałanie zmianom klimatu - uważa profesor nauk o ziemi, Zbigniew W. Kundzewicz z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu i z Poczdamskiego Instytutu Badania Skutków Zmian Klimatu w Niemczech.

- Skuteczne przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu wymaga ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i zwiększonego wiązania dwutlenku węgla przez nowe lasy. Swoją cegiełkę możemy dołożyć oszczędzając energię, gasząc niepotrzebne żarówki czy używając żarówek energooszczędnych. Warto też szukać współkorzyści, np. dostrzec, że w porównaniu z jazdą samochodem, jazda rowerem jest tańsza, zdrowsza i bardziej przyjazna środowisku, a zatem i klimatowi - tłumaczył.

Z kolei profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, dr hab. Zbigniew Karaczun radzi, by nie wstawiać ciepłych rzeczy do lodówki i gotować w garnkach pod przykryciem. - Gotujmy też tylko taką ilość wody, jaka jest nam potrzebna, a nie więcej. Kiedy pracujemy przy biurku, zapewnijmy sobie tyle światła, żeby mieć komfort, i nie oświetlajmy niepotrzebnie całego mieszkania. Nie zostawiajmy urządzeń na noc w trybie czuwania, który również zużywa energię - dodaje. Jego zdaniem, aby przeciwdziałać globalnemu ociepleniu, potrzebne są zmiany systemowe. - Nie należy jednak lekceważyć wspólnego efektu wielu drobnych działań, nawet pozornie banalnych, które jednak zmierzają do efektywnego wykorzystania energii i oszczędności - podkreśla naukowiec.

Takie zachowania świata nie zmienią, ale wpływają na sposób myślenia innych ludzi i zmieniają kulturę otoczenia - zauważa fizyk i dziennikarz, dr Marcin Popkiewicz. - Jeśli jeździmy samochodem, domagamy się nowych dróg, autostrad i parkingów. Kiedy jednak po mieście poruszamy się rowerem, to - jako wyborcy - zaczynamy oczekiwać od urzędników rozbudowy rowerowych ścieżek, z których później korzysta coraz więcej ludzi. Wtedy pojawia się efekt kuli śnieżnej, gdyż coraz większa grupa oczekuje, że miasto będzie dla ludzi, a nie dla samochodów. Na tysiąc mieszkańców Berlina czy Wiednia przypada połowa tej liczby samochodów, jaką mamy w Warszawie czy Krakowie. W Kopenhadze samochód to wręcz margines. Zastanówmy się, czy chcemy iść w stronę Wiednia i Kopenhagi, czy Warszawy i zakorkowanej Moskwy? - pyta dr Popkiewicz.

To, ile emisji dwutlenku węgla do atmosfery wymusza nasz styl życia - to, jak mieszkamy, czym jeździmy czy jak się odżywiamy - można sprawdzić za pomocą specjalnego kalkulatora na stronie http://ziemianarozdrozu.pl/kalkulator

To internetowe narzędzie pozwala też porównać własne emisje dwutlenku z emisjami przeciętnego Polaka czy średnią światową. - Weźmy Kowalskiego, który prowadzi tzw. american lifestyle - mieszka w dużym domu wraz z żoną i jednym dzieckiem, jeździ terenówką, często lata samolotem i konsumuje dużo dóbr. Jego styl życia oznacza wysokie zużycie energii i generuje wysoką emisję, ok. 30 ton dwutlenku węgla na osobę rocznie, podczas gdy średnia polska wynosi ok. 8 ton. Na kalkulatorze można sprawdzić, w jakich dziedzinach życia mamy największe emisje, i coś z tym robić - dodaje dr Popkiewicz. Jego osobiste emisje wynoszą nieco ponad 5 ton dwutlenku węgla. - A uważam, że żyję wygodnie, przyjemnie i w zgodzie z własnym światopoglądem - podkreśla fizyk.

- Co może zrobić Kowalski, Nowak i... Tryjanowski - zastanawia się biolog środowiskowy, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski. - Hmm..., ciśnie mi się na usta zupełnie filozoficzna odpowiedź: rozwijać cnoty przezorności i roztropności, obserwować świat dookoła i nie popadać w powszechną postawę "kasa przede wszystkim". Po przecież nadmiar spalanej energii etc. bierze się z nadmiaru produkcji, choćby pogodni za nowymi gadżetami, czy coraz intensywniejszym rolnictwem. A tyle jedzenia się marnuje!

Marzenia – Co­kol­wiek za­mie­rzasz zro­bić, o czym­kolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość za­wiera w so­bie ge­niusz, siłę i magię.  
Johann Wolfgang Goethe

Marzenia

Co­kol­wiek za­mie­rzasz zro­bić, o czym­kolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość za­wiera w so­bie ge­niusz, siłę i magię.
Johann Wolfgang Goethe

Czym jesteśmy truci?

Ciekawy film opowiadający o technologii produkcji artykułów spożywczych. Obejrzyj i zobacz czym jesteśmy truci.

Szkodliwość plastiku. – Czym jest plastik?

Plastik to  powszechnie używany termin, który określa syntetyczne jak i częściowo sztuczne tworzywa takie jak PVC, nylon czy styropian . Głównym składnikiem używanym do produkcji wymienionych materiałów przeważnie jest ropa naftowa i naturalne gazy, z których uzyskuje się łańcuchy polimerowe. W końcowej fazie produkcji plastik często jest wybielany, oczyszczany, barwiony, perfumowany i uzupełniany o różne chemikalia służące uzyskaniu giętkości i wytrzymałości produktu finalnego.
 
Toksyczny plastik

Plastik jest wszędzie i musimy pamiętać, że nie jest tak bezpieczny jak nam się wydaje. Zwłaszcza, że niewielkie ilości naprawdę toksycznych chemikaliów użytych do jego produkcji,  mogą się uwalniać  do naszej wody mineralnej czy pożywienia. Ta informacja jest bardzo ważna, zwłaszcza, ze spora część tych toksyn z łatwością imituje nasze hormony, przez co zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu (przeczytaj więcej o najbardziej ignorowanym stwierdzeniu, zaburzeń gospodarki hormonalnej wywołanej przez toksyny). Ogólnie mówiąc, wpływ kopiowania naszych hormonów przez te substancje, może negatywnie wpłynąć nasz rozwój, układ rozrodczy, immunologiczny czy też prawidłowe funkcjonowanie układu neurologicznego. Te „skutki uboczne” plastiku są  niesłychanie ważne u kobiet oczekujących dziecka i pod żadnym pretekstem ta informacja nie powinna być przez nie ignorowana. Gdyż chemikalia te po prostu zagrażają prawidłowemu rozwojowi dziecka (badania potwierdzają ich wpływ na przedwczesne dojrzewanie, niepłodności czy też przypadki nowotworów u dzieci jak i w późniejszym życiu). Poczęte dziecko staje się ofiarą plastiku jeszcze zanim wie czym on jest.


Czym są niesprzyjające warunki które uwalniają toksyny z plastiku?


Nie mówimy tutaj o skrajnych przypadkach użytkowania plastiku, a o codzienności, w której używamy naszych plastikowych misek, kubków czy pojemników. Jak często wlewasz gorącą ciecz do plastikowego naczynia? Jak często podgrzewasz w nim obiad. Jak często myjesz je w zmywarce używając detergentów? Czy twój plastik jest w kontakcie z tłustymi lub kwaśnymi potrawami, a może jest już zadrapany w wyniku eksploatacji? Te wszystkie czynniki powodują uwalnianie się szkodliwych chemikaliów.

Czego unikać za wszelką cenę?

Plastikowych, jednorazowych kubków i pojemników na żywność na wynos zrobionych ze styropianu. Ten rodzaj plastiku podejrzewany jest o działanie rakotwórcze i przyczyniające się do problemów z nerkami, układem oddechowym czy trawiennym (Styrene, 2010). Toksyny z tego materiału uwalniają się pod wpływem ciepła, ale i nie koniecznie ponieważ nawet w lodówce może dojść do przenikania toksyn do produktów spożywczych. Tego plastiku powinniśmy unikać za wszelką cenę.


Więcej:
http://zielonyzagonek.pl/plastic-is-fantastic/

Szkodliwość plastiku.

Czym jest plastik?

Plastik to powszechnie używany termin, który określa syntetyczne jak i częściowo sztuczne tworzywa takie jak PVC, nylon czy styropian . Głównym składnikiem używanym do produkcji wymienionych materiałów przeważnie jest ropa naftowa i naturalne gazy, z których uzyskuje się łańcuchy polimerowe. W końcowej fazie produkcji plastik często jest wybielany, oczyszczany, barwiony, perfumowany i uzupełniany o różne chemikalia służące uzyskaniu giętkości i wytrzymałości produktu finalnego.

Toksyczny plastik

Plastik jest wszędzie i musimy pamiętać, że nie jest tak bezpieczny jak nam się wydaje. Zwłaszcza, że niewielkie ilości naprawdę toksycznych chemikaliów użytych do jego produkcji, mogą się uwalniać do naszej wody mineralnej czy pożywienia. Ta informacja jest bardzo ważna, zwłaszcza, ze spora część tych toksyn z łatwością imituje nasze hormony, przez co zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu (przeczytaj więcej o najbardziej ignorowanym stwierdzeniu, zaburzeń gospodarki hormonalnej wywołanej przez toksyny). Ogólnie mówiąc, wpływ kopiowania naszych hormonów przez te substancje, może negatywnie wpłynąć nasz rozwój, układ rozrodczy, immunologiczny czy też prawidłowe funkcjonowanie układu neurologicznego. Te „skutki uboczne” plastiku są niesłychanie ważne u kobiet oczekujących dziecka i pod żadnym pretekstem ta informacja nie powinna być przez nie ignorowana. Gdyż chemikalia te po prostu zagrażają prawidłowemu rozwojowi dziecka (badania potwierdzają ich wpływ na przedwczesne dojrzewanie, niepłodności czy też przypadki nowotworów u dzieci jak i w późniejszym życiu). Poczęte dziecko staje się ofiarą plastiku jeszcze zanim wie czym on jest.


Czym są niesprzyjające warunki które uwalniają toksyny z plastiku?


Nie mówimy tutaj o skrajnych przypadkach użytkowania plastiku, a o codzienności, w której używamy naszych plastikowych misek, kubków czy pojemników. Jak często wlewasz gorącą ciecz do plastikowego naczynia? Jak często podgrzewasz w nim obiad. Jak często myjesz je w zmywarce używając detergentów? Czy twój plastik jest w kontakcie z tłustymi lub kwaśnymi potrawami, a może jest już zadrapany w wyniku eksploatacji? Te wszystkie czynniki powodują uwalnianie się szkodliwych chemikaliów.

Czego unikać za wszelką cenę?

Plastikowych, jednorazowych kubków i pojemników na żywność na wynos zrobionych ze styropianu. Ten rodzaj plastiku podejrzewany jest o działanie rakotwórcze i przyczyniające się do problemów z nerkami, układem oddechowym czy trawiennym (Styrene, 2010). Toksyny z tego materiału uwalniają się pod wpływem ciepła, ale i nie koniecznie ponieważ nawet w lodówce może dojść do przenikania toksyn do produktów spożywczych. Tego plastiku powinniśmy unikać za wszelką cenę.


Więcej:
http://zielonyzagonek.pl/plastic-is-fantastic/

12 tysięcy małp trafiło w tym roku do laboratoriów w USA – Dramat zwierząt laboratoryjnych przewożonych przez linie lotnicze, takie jak Air France, wciąż jest aktualny. Ich hasło reklamowe, iż „bycie w chmurach jest najlepszym na Ziemi” nie ma odniesienia do gehenny zwierząt, które przewożą i w czym przodują na świecie. 
W roku 2012, ponad dwanaście tysięcy małp z rzędu naczelnych zostało przetransportowanych do laboratoriów wiwisekcyjnych w USA. Małpy zakupione zostały między innymi przez firmy takie, jak Shin Nippon Biomedical Laboratories oraz Covance. PETA ujawniła filmy, na których widać znęcających się nad zwierzętami pracowników tej firmy. 

Air France wiele małp pozyskuje z ich naturalnych, dzikich środowisk, skąd je zabiera i masowo pakuje do ciasnych, drewnianych skrzyń, gdzie następnie w luku bagażowym przeżywają stresującą podróż przez ocean. 
 
Wielu czołowych przewoźników na świecie, takich jak: Aer Lingus,Air China, American, British Airways, Cathay Pacific, Delta, Lufthansa czy Qantas – po międzynarodowej kampanii przeciwko przewozowi zwierząt laboratoryjnych, zaprzestało transportu małp naczelnych. UPS, FedEx,Cathay Pacific oraz Korean Airline zaprzestało również przewozu innych zwierząt. Dzięki temu w ostatnich pięciu latach o 40% zmniejszyła się liczba transportowanych do USA małp naczelnych.

12 tysięcy małp trafiło w tym roku do laboratoriów w USA

Dramat zwierząt laboratoryjnych przewożonych przez linie lotnicze, takie jak Air France, wciąż jest aktualny. Ich hasło reklamowe, iż „bycie w chmurach jest najlepszym na Ziemi” nie ma odniesienia do gehenny zwierząt, które przewożą i w czym przodują na świecie.
W roku 2012, ponad dwanaście tysięcy małp z rzędu naczelnych zostało przetransportowanych do laboratoriów wiwisekcyjnych w USA. Małpy zakupione zostały między innymi przez firmy takie, jak Shin Nippon Biomedical Laboratories oraz Covance. PETA ujawniła filmy, na których widać znęcających się nad zwierzętami pracowników tej firmy.

Air France wiele małp pozyskuje z ich naturalnych, dzikich środowisk, skąd je zabiera i masowo pakuje do ciasnych, drewnianych skrzyń, gdzie następnie w luku bagażowym przeżywają stresującą podróż przez ocean.

Wielu czołowych przewoźników na świecie, takich jak: Aer Lingus,Air China, American, British Airways, Cathay Pacific, Delta, Lufthansa czy Qantas – po międzynarodowej kampanii przeciwko przewozowi zwierząt laboratoryjnych, zaprzestało transportu małp naczelnych. UPS, FedEx,Cathay Pacific oraz Korean Airline zaprzestało również przewozu innych zwierząt. Dzięki temu w ostatnich pięciu latach o 40% zmniejszyła się liczba transportowanych do USA małp naczelnych.

Źródło: http://notest.pl/
Chemtrails – Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie od dobrych kilkunastu lat mieszkańcy wielu regionów obserwują na niebie tajemnicze smugi, które czasami pozostawiają samoloty odrzutowe. Najbardziej niepokojącym faktem jest, że żaden rząd na świecie nie przyznaje się do ich tworzenia i nabiera wody w usta. Czy zatem nie padamy jako ludzkość ofiarą jakiegoś chorego eksperymentu, który może zagrażać naszemu zdrowiu i życiu?

Zdjęcia z całego świata pokazują te nowe smugi kondensacyjne, które w odróżnieniu od zwykłych (contrails) nazwane zostały w j. angielskim chemtrails – samo słowo “chemtrail” to zlepek od słów “chemical trail”, czyli “chemiczny ślad”. Badacze twierdzą, że rok 1999 miał być przełomowym okresem, kiedy chemiczny aerozol zaczął się pojawiać na niebie w dużych ilościach. Ale niektórzy badacze mówią, że eksperymenty na pewnych obszarach były przeprowadzane już w 50-60tych latach. Wielu dociekliwych obywateli pobierało nawet próbki substancji rozpylanej z samolotów, oraz analizowało ich skład. Badania mikroskopowe i spektralne wskazują na to, że jest to koktajl substancji biologicznych (jak ciałka krwi), ciężkich metali oraz innych substancji. Z obserwacji na niektórych obszarach wynikło, że powierzchnie nie uprawianej gleby pokryte są czymś, co najlepiej można porównać do pajęczyny.

Jest kilka rzeczy, które odróżniają zwykłe smugi od tych nowych, chemicznych – chemtrails, jak widać raczej rozrzedzają chmury. Podobnie jak zwykłe smugi zawisają i “ciągną” się po niebie, tworząc formacje podobne do chmur cirrusów, ale najczęściej tworzą się niżej niż zwykłe cirrusy. Poza tym zauważono, że padające na nie światło słoneczne załamuje się podobnie jak w plamie ropy – następuje zjawisko refrakcji światła, mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Chemtrails układają się (są rozpylane) w zauważalne wzory, najczęściej krzyżują się pod różnymi kątami, tworząc szachownice, zachodzą na siebie, przecinają się itp. Często tworzą np. “X”. Przypomina to bardzo często starannie zaorane pole, od horyzontu do horyzontu. Po kilku godzinach smugi te zaczynają opadać, ich kształty rozrzedzają się. Co najważniejsze w tym wszystkim, opad pozostały po nich wywołuje u mieszkańców pobliskich terenów przeróżne schorzenia – duszności, bóle głowy, wysypka etc., będące najwyraźniej alergiczną reakcją na substancje, z których “chemtrails” są zrobione.

Reszta artykułu tutaj: http://stopnwopoznan.wordpress.com/czym-sa-chemtrails/

Chemtrails

Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie od dobrych kilkunastu lat mieszkańcy wielu regionów obserwują na niebie tajemnicze smugi, które czasami pozostawiają samoloty odrzutowe. Najbardziej niepokojącym faktem jest, że żaden rząd na świecie nie przyznaje się do ich tworzenia i nabiera wody w usta. Czy zatem nie padamy jako ludzkość ofiarą jakiegoś chorego eksperymentu, który może zagrażać naszemu zdrowiu i życiu?

Zdjęcia z całego świata pokazują te nowe smugi kondensacyjne, które w odróżnieniu od zwykłych (contrails) nazwane zostały w j. angielskim chemtrails – samo słowo “chemtrail” to zlepek od słów “chemical trail”, czyli “chemiczny ślad”. Badacze twierdzą, że rok 1999 miał być przełomowym okresem, kiedy chemiczny aerozol zaczął się pojawiać na niebie w dużych ilościach. Ale niektórzy badacze mówią, że eksperymenty na pewnych obszarach były przeprowadzane już w 50-60tych latach. Wielu dociekliwych obywateli pobierało nawet próbki substancji rozpylanej z samolotów, oraz analizowało ich skład. Badania mikroskopowe i spektralne wskazują na to, że jest to koktajl substancji biologicznych (jak ciałka krwi), ciężkich metali oraz innych substancji. Z obserwacji na niektórych obszarach wynikło, że powierzchnie nie uprawianej gleby pokryte są czymś, co najlepiej można porównać do pajęczyny.

Jest kilka rzeczy, które odróżniają zwykłe smugi od tych nowych, chemicznych – chemtrails, jak widać raczej rozrzedzają chmury. Podobnie jak zwykłe smugi zawisają i “ciągną” się po niebie, tworząc formacje podobne do chmur cirrusów, ale najczęściej tworzą się niżej niż zwykłe cirrusy. Poza tym zauważono, że padające na nie światło słoneczne załamuje się podobnie jak w plamie ropy – następuje zjawisko refrakcji światła, mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Chemtrails układają się (są rozpylane) w zauważalne wzory, najczęściej krzyżują się pod różnymi kątami, tworząc szachownice, zachodzą na siebie, przecinają się itp. Często tworzą np. “X”. Przypomina to bardzo często starannie zaorane pole, od horyzontu do horyzontu. Po kilku godzinach smugi te zaczynają opadać, ich kształty rozrzedzają się. Co najważniejsze w tym wszystkim, opad pozostały po nich wywołuje u mieszkańców pobliskich terenów przeróżne schorzenia – duszności, bóle głowy, wysypka etc., będące najwyraźniej alergiczną reakcją na substancje, z których “chemtrails” są zrobione.

Reszta artykułu tutaj: http://stopnwopoznan.wordpress.com/czym-sa-chemtrails/

Mooji – Nerwowość, niepokój, strach

"Kiedy miałem jeszcze nerwice, próbowałem z tym walczyć, coś na to poradzić różnorakimi ćwiczeniami, piciem różnych ziół, tabletkami uspokajającymi itp. Oczywiście samo w sobie daje to efekty, jednak są to efekty chwilowe, jest to tylko tak naprawdę chwilowe „uspanie” symptomów niż usunięcie źródła problemu.

Każda walka, tym bardziej walka z myślami powoduje więcej tego co jest, wystarczy spojrzeć na świat, wszystko z czym walczymy powiększa się, ponieważ skupiamy na tym więcej uwagi i walczymy z tym.

Ludzie za bardzo zaczęli przywiązywać się do słów, do myśli.. Biorą je często tak poważnie, że jedno słowo potrafi podnieść im ciśnienie i to naprawdę mocno. Wyluzuj..

Parę lat medytacji nauczyło mnie wiele, nauczyło mnie jak sobie radzić w wielu sytuacjach, cały stres, całe te reakcje które wcześniej mnie trzymały, które wcześniej na mnie w jakikolwiek sposób oddziałowy wały, teraz nie mają na mnie żadnego wpływu.

Naucz się bardziej obserwować życie i przede wszystkim przestań tłumić to co się pojawia, czy to jest strach, czy to jest radość, czy jest to cokolwiek innego.. Przestań tłumić ! Jak to powiedział Eckhart Tolle, nie ważne co robisz ale z jakim stanem świadomości to robisz, każdy mistrz na przestrzeni wieków to mówił, tylko często w inny sposób..."
WIĘCEJ NA: http://zyjswiadomie.edu.pl/blog/2014/08/18/mooji-nerwowosc-niepokoj-strach/#sthash.EhUm7XMA.dpuf

Czym jest szkoła? – System szkolnictwa, w nieco satyrycznej ilustracji

Czym jest szkoła?

System szkolnictwa, w nieco satyrycznej ilustracji

Love Someone

[Refren]
To możliwe by kogoś kochać
I nie traktować go (ich) tak jak chcesz.
To możliwe by zobaczyć swe oczy
Być diabłem w przebraniu, z inną "twarzą"
I to możliwe by zmienić ten świat
Rewolucjonizować chłopców i dziewczęta
To możliwe kształcić,
Następne pokolenie które pewnego dnia będzie rządzić światem

[I zwrotka]
Zmieniające sie czasy XXI wieku
Nic dla mnie nie znaczą bo wolałbym być
Na początku dziejów, ziemia byłaby moja
Żyjąc w luksusie
Odkrywając tam świat
Wierzyć w słońce, ziemię, wodę i wiatr.
Zabierz mnie tam, zobaczyłbym rozkwit świata
Stojąc na morskim klifie, wyjąc do księżyca
Tworząc świat dla otwartych umysłów
Unikalne postrzeganie prawdy wewnątrz niego
Wiem że powinniśmy to znaleźć
To tylko kwestia gdzie i kiedy, wspólnie o tym decydujemy
Świat nie jest okrutnym miejscem
To tylko sposób w jakim go wznieśliśmy
Odkrywając czas i przestrzeń
Wierzę, że możemy to zmienić
Zmienić kierunek, że docenimy dzisiejszy świat

[Refren]
To możliwe by kogoś kochać...

[II zwrotka]
Teraz gdy zaczynam przedkładać myśli w słowa
Grzęznę, zapadam się, tracąc wszystko, me zahamowania
Myśl o marnowaniu kierunku
Fakt że muzyka jest w niedalekim miejscu
Jeszcze błądze i wbity w mój świat
Zakochany w moim życiu, wierzeniach i dziewczynie
Czy to szczęście że kocham to szalone miejsce, ludzką rasę?
Nie zrozum mnie źle, wciąż myślę że mogliśmy to zmienić
Lecz to życie i fakt że czas istnieje
I jesteśmy tutaj nie przybywając wyposażeni w to wszystko
Połową zabawy jest poznanie, rewelacyjnie się bawię
Podczas gdy świat wciąż się kręci, moja rola jest niewielka
Ale dokonuje zmian
Mam nadzieję że czujesz się tak samo
Mam nadzieję że widzisz to o czym mówię

[Refren]
To możliwe by kogoś kochać...

[III zwrotka]
Żyjemy w tej betonowej dzungli
Przetrwamy dzięki miłości, którą dajemy
Teraz mój instynkt mnie prowadzi
To prawda co mówią
Świat jest twą szansą by tworzyć