Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 1 taki materiał

TAK czy NIE - Andrzej Dołecki vs Andrzej Dera

Podczas gdy po ostatnich tragicznych wydarzeniach, temat legalizacji marihuany powrócił ze zdwojoną siłą, media rzuciły się do "podnoszących słupki" reportaży oraz emitowania kolejnych, niekończących się debat. Po obejrzeniu konfrontacji Andrzeja Doleckiego (Wolne Konopie) z Andrzejem Derą (Zjednoczona Prawica) człowiek utwierdza się w przekonaniu, że w Polsce długo nic się nie zmieni jeśli wiedza polityków na temat właściwości marihuany kończyć się będzie na tym, że "jest to narkotyk i trzeba chronić Polaków przed jego zgubnym działaniem". Argumenty, którymi posługuje się pan Dera przypomina te wymyślone przez Henry'ego Anslingera przeszło 80 lat temu! Dodajmy, że nigdy nie zostały one podparte żadnymi konkretnymi badaniami i w rzeczywistości były częścią kampanii przeciw konkurującym z bawełnianymi potentatami, konopnym plantatorom... Polityk przed przyjściem do studia nawet nie poświęcił kilku minut na zapoznanie się z faktami nie tylko na temat rzekomego, uzależniającego potencjału marihuany, ale przede wszystkim - na temat medycznych właściwości kannabinoidów. Ponadto z uporem maniaka przytacza dawno już obaloną teorię, jakoby konopie indyjskie miały być pierwszym krokiem do sięgnięcia po "narkotyki twarde". Pan Dera nie ma też zielonego (hehe) pojęcia na temat realnych skutków depenalizacji i legalizacji niektórych narkotyków w większości państw europejskich, twierdząc, że przytaczane przez działacza WK fakty są wyssanymi z palca"bzdurami". Prawda jest dość smutna - tak długo jak politycy pokroju pana Dery będą u władzy możemy zapomnieć o jakiejkolwiek normalności w naszym kraju.


1