Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 8 takich materiałów

Definicje, flagi i symbole- podstawy dla lepszej orientacji

5848516274760783188715958.jpeg

Na Facebooku jest świetny fanpage, który nazywa się WdŻ dla zaawansowanych

Zarówno Facebook jak i Instagram pokazują treści jasno i klarownie wyjaśniające różne pojęcia na temat seksualności i nie tylko. Myślę, że w prosty sposób odpowiadają na pytania zadawane przez wiele osób i rozjaśniają różne wątpliwości.

Tu przykład różnych definicji i flag- dla lepszej orientacji ;). Warto polubić i się uczyć.

Czytaj dalej →


Palenie trawki może być dobre dla twojego związku

Eksperci sprzed monitorów ostrzegają, że palenie marihuany powoduje szereg przeróżnych patologii. Okazuje się jednak, że wspólne jaranie trawki może tak naprawdę wzmocnić relację dwójki bliskich sobie osób.

Czytaj dalej →


Think outside the box. – Coraz częściej zadaję sobie pytanie: "dokąd ten świat podąża?". Postępowa Europa próbuje nam wmówić wiele rzeczy. Nie wiem czy wiecie, ale marchewka to owoc, ślimak jest rybą itd. Jeśli myślisz inaczej- uważaj. Możesz być uważany za osobę niepostępową. :P Dobrze, koniec żartów. Zaczynamy. 


 Podane we wstępie przykłady to tylko kropla w morzu absurdów, które nam narzuca UE. 

Homoseksualizm

Próbuje się zatrzeć granicę pomiędzy kobietą a mężczyzną. Model rodziny również uległ zniekształceniu. Nie wyobrażam sobie zakazu mówienia "mamo" i "tato". Jak wyobrażacie sobie świat, gdzie dwóch przedstawicieli tej samej płci będzie adoptowało dzieci? Dla mnie jest to chore i absurdalne. W jaki sposób dwóch tatusiów będzie mogło porozmawiać ze swoją nastoletnią córką o jej dorastaniu? Jaki model rodziny będzie mieć dziecko wychowane w takim związku? Dążymy do samozagłady. Do tego te parady... Jeśli jesteś homo- dobrze. Zachowaj to dla siebie. Nie musisz wychodzić na ulicę i krzyczeć o tym wszystkim ludziom. 
Jeżeli to jest postęp- ja wysiadam na najbliższym przystanku. Możesz mnie nazwać homofobem, katolem czy jak jeszcze chcesz. Ja po prostu bronię swoich zasad, które uważam za normalne i zdania w tej kwestii nie zmienię.

Edukacja seksualna 


Wychowanie do życia w rodzinie? Ok. Może być to przydatne o ile będzie prowadzone przez osoby do tego przygotowane. Głupotą jest wg. mnie prowadzenie tych zajęć przez np. zakonnice i w tak wczesnym wieku dzieci. Dajmy im czas na zabawę zabawkami. Wiedza co to jest prezerwatywa i do czego się jej używa nie jest im potrzebna w tym wieku. 

Równouprawnienie

Często w mediach jest głośno o dyskryminacji kobiet. Pojawiają się głosy, że kobiety są gorzej traktowane od mężczyzn, mniej zarabiają, nie mają takiego przebicia w polityce itd. Zatem drogie feministki: jeżeli już walczycie o to swoje równouprawnienie, to przyjmijcie na swoje barki wszystko co się z tym wiąże. Ktoś kiedyś powiedział: "Równouprawnienie kończy się w momencie gdy trzeba wnieść zakupy na dziesiąte piętro.". 

Muzyka

Ile to razy po włączeniu radia słyszymy setny raz ten sam kawałek? Czy na świecie istnieje tylko 30 utworów? Dlaczego nie promujemy naszych artystów? Mamy tak wspaniałe zespoły, które nie mogą się przebić przez masówkę.  Lepiej puścić jakiegoś anglojęzycznego gniota? Nie ma się co dziwić, że później poziom muzyczny spada drastycznie w dół, a dobre zespoły są znane tylko w bardzo wąskim gronie odbiorców. 

Polityka

Politycy mają nas za bandę idiotów. Te same twarze, świnie wciąż przy korycie. Niestety jest w tym trochę i naszej winy. Wygodniej jest siedzieć na tyłku i nic nie robić. "Co ja mogę zrobić? Mój głos niczego nie zmieni." Wiesz co? Masz rację. Twój głos niczego nie zmieni. Pomyśl jednak, że takie same myśli ma w głowie spora ilość Polaków. Twój głos w pojedynkę nie ma szans. Jeśli jednak połączy się z kilkoma tysiącamy innych głosów- każdy z nich zyskuje znaczenie. Pewnie i tak to przeczytasz i olejesz. Po co się wysilać? Inni zrobią wszystko za Ciebie. Przecież Tobie jest dobrze. Masz dobre warunki w domu, zarabiasz tyle, że co miesiąc możesz odłożyć sporo gotówki, służba zdrowia działa wyśmienicie. Wszystko jest tak jak być powinno. Tylko później nie narzekaj, że coś jednak nie jest tak. 

Niewolnictwo

Zapewne większości z Was kojarzy się to ze starożytnością. "Niewolnictwa przecież nie ma w Polsce". Zatem jak nazwiemy ciężką pracę za marne wynagrodzenie? Czy nie jest to forma wyzysku i ukrytego niewolnictwa? Wiele rodzin żyje na skraju nędzy. Nic się jednak z tym nie robi. Państwo ma ważniejsze rzeczy na głowie od dobra obywateli. 


Źródło:
http://raaf115.blogspot.com/2014/11/postep.html

Think outside the box.

Coraz częściej zadaję sobie pytanie: "dokąd ten świat podąża?". Postępowa Europa próbuje nam wmówić wiele rzeczy. Nie wiem czy wiecie, ale marchewka to owoc, ślimak jest rybą itd. Jeśli myślisz inaczej- uważaj. Możesz być uważany za osobę niepostępową. :P Dobrze, koniec żartów. Zaczynamy.


Podane we wstępie przykłady to tylko kropla w morzu absurdów, które nam narzuca UE.

Homoseksualizm

Próbuje się zatrzeć granicę pomiędzy kobietą a mężczyzną. Model rodziny również uległ zniekształceniu. Nie wyobrażam sobie zakazu mówienia "mamo" i "tato". Jak wyobrażacie sobie świat, gdzie dwóch przedstawicieli tej samej płci będzie adoptowało dzieci? Dla mnie jest to chore i absurdalne. W jaki sposób dwóch tatusiów będzie mogło porozmawiać ze swoją nastoletnią córką o jej dorastaniu? Jaki model rodziny będzie mieć dziecko wychowane w takim związku? Dążymy do samozagłady. Do tego te parady... Jeśli jesteś homo- dobrze. Zachowaj to dla siebie. Nie musisz wychodzić na ulicę i krzyczeć o tym wszystkim ludziom.
Jeżeli to jest postęp- ja wysiadam na najbliższym przystanku. Możesz mnie nazwać homofobem, katolem czy jak jeszcze chcesz. Ja po prostu bronię swoich zasad, które uważam za normalne i zdania w tej kwestii nie zmienię.

Edukacja seksualna


Wychowanie do życia w rodzinie? Ok. Może być to przydatne o ile będzie prowadzone przez osoby do tego przygotowane. Głupotą jest wg. mnie prowadzenie tych zajęć przez np. zakonnice i w tak wczesnym wieku dzieci. Dajmy im czas na zabawę zabawkami. Wiedza co to jest prezerwatywa i do czego się jej używa nie jest im potrzebna w tym wieku.

Równouprawnienie

Często w mediach jest głośno o dyskryminacji kobiet. Pojawiają się głosy, że kobiety są gorzej traktowane od mężczyzn, mniej zarabiają, nie mają takiego przebicia w polityce itd. Zatem drogie feministki: jeżeli już walczycie o to swoje równouprawnienie, to przyjmijcie na swoje barki wszystko co się z tym wiąże. Ktoś kiedyś powiedział: "Równouprawnienie kończy się w momencie gdy trzeba wnieść zakupy na dziesiąte piętro.".

Muzyka

Ile to razy po włączeniu radia słyszymy setny raz ten sam kawałek? Czy na świecie istnieje tylko 30 utworów? Dlaczego nie promujemy naszych artystów? Mamy tak wspaniałe zespoły, które nie mogą się przebić przez masówkę. Lepiej puścić jakiegoś anglojęzycznego gniota? Nie ma się co dziwić, że później poziom muzyczny spada drastycznie w dół, a dobre zespoły są znane tylko w bardzo wąskim gronie odbiorców.

Polityka

Politycy mają nas za bandę idiotów. Te same twarze, świnie wciąż przy korycie. Niestety jest w tym trochę i naszej winy. Wygodniej jest siedzieć na tyłku i nic nie robić. "Co ja mogę zrobić? Mój głos niczego nie zmieni." Wiesz co? Masz rację. Twój głos niczego nie zmieni. Pomyśl jednak, że takie same myśli ma w głowie spora ilość Polaków. Twój głos w pojedynkę nie ma szans. Jeśli jednak połączy się z kilkoma tysiącamy innych głosów- każdy z nich zyskuje znaczenie. Pewnie i tak to przeczytasz i olejesz. Po co się wysilać? Inni zrobią wszystko za Ciebie. Przecież Tobie jest dobrze. Masz dobre warunki w domu, zarabiasz tyle, że co miesiąc możesz odłożyć sporo gotówki, służba zdrowia działa wyśmienicie. Wszystko jest tak jak być powinno. Tylko później nie narzekaj, że coś jednak nie jest tak.

Niewolnictwo

Zapewne większości z Was kojarzy się to ze starożytnością. "Niewolnictwa przecież nie ma w Polsce". Zatem jak nazwiemy ciężką pracę za marne wynagrodzenie? Czy nie jest to forma wyzysku i ukrytego niewolnictwa? Wiele rodzin żyje na skraju nędzy. Nic się jednak z tym nie robi. Państwo ma ważniejsze rzeczy na głowie od dobra obywateli.


Źródło:
http://raaf115.blogspot.com/2014/11/postep.html

Kratom – W wilgotnych i gorących lasach Azji Południowo-Wschodniej rośnie potężne drzewo zwane Mitragyna Speciosa – w skrócie i potocznie kratom. To roślina niezmiernie ciekawa, budząca emocje (i to zwykle bardzo niezdrowe) i szeroko badana. Od co najmniej tysiąca lat znana w Tajlandii jako używka. W niewielkiej ilości jest lekko pobudzająca, pomaga przy monotonnej pracy, dodając energii.
 
Powiada się, że pozwala uspokoić umysł, zmotywować do pracy. W większych dawkach ma działa uspokajające, przeciwbólowe, a także wprowadza w taki senny stan rozmarzenia, skąd już niedaleko do wręcz opiatowego półsnu. Kratom jest popularny wśród tajskich chłopów, którzy w swoim ciężkim życiu i monotonnej robocie na roli poszukują jakichś przyjemności i urozmaicenia życia. Żują oni świeże liście nawet kilka razy dziennie, popijając następnie gorącą kawą lub herbatą. Ale poza ojczyzną kratomu świeże liście są niedostępne dla śmiertelników, gdyż mało kto posiada żywą roślinę. Popularne są więc herbatki, o wątpliwym wprawdzie smaku i różnej jakości. Mówi się, że w niektórych regionach Tajlandii ojcowie chętniej wydają swoje córki za mężczyzn spożywających kratom niż za palących konopię, gdyż wierzą, że żujący są pracowici, a palacze cannabis leniwi. Jednak to właśnie w Tajlandii kratom trafił do tej samej grupy środków zakazanych, co heroina czy kokaina. Co ciekawe, niemal wyłącznie tam – ale polityka narkotykowa Tajlandii budzi grozę; nawet w Ciemnogrodzie jest dużo lepiej... Choć plotki głoszą, że przed premierem-kucharzem kratom był w Tajlandii osiągalny na targach.

O kratomie mówi się wiele miłych i ciepłych słów, także ze strony badaczy: działa przeciwbakteryjnie, przeciwnowotworowo, jest przeciwutleniaczem, powstrzymuje biegunki. Tradycyjnie znachorzy stosowali go także do leczenia kaszlu, cukrzycy, dla poprawy krążenia krwi. Wiele związków występujących w kratomie jest także w Vilcacora, zwanym „cudem z Amazonii”. Żeby jednak  nie było tak pięknie, kratom potrafi uzależnić – i choć nie tak mocno jak heroina czy morfina, to jednak potrafi to być dokuczliwa sprawa. Umiarkowanie to trudna, lecz podstawowa rzecz.kratom

Jaki związek kryje się za działaniem kratomu? Cóż, zidentyfikowano kilkadziesiąt alkaloidów. Długo uważano, że najważniejszym jest mitragynina, jednak najnowsze amerykańskie badania:) dowodzą, że jest to raczej 7-hydroksy-mitragynina, związek o cokolwiek skomplikowanej budowie.
W Azji Południowo-Wschodniej istnieje ogromna ilość pól makowych, z którymi walczą (z różnym skutkiem) rządy europejskie i USA. Co ciekawe, kratom wydaje się być naturalną odpowiedzią na opiatowe uzależnienia, łagodzi objawy odstawienia, hamuje głód narkotykowy (wydaje się także, że alkoholowy). Tajowie używali go, gdy opium nie było dostępne. Choć z drugiej strony, następnie stosowali regularnie kratom. Chyba jednak jest to mniejsze zło, gdyż szkodliwość kratomu u ludzi żujących go regularnie przez 30 lat jest umiarkowana (ale jest zauważalna!). Jak słusznie zauważył już Paracelsus, truciznę od lekarstwa odróżnia tylko dawka i miejmy tego świadomość, także w przypadku tabletek od bólu głowy. A kratom potrafi osłabić potencję seksualną, przyciemnić kolor skóry (szczególnie na policzkach), spowodować bóle mięśni i stawów czy też obniżyć motywację do pracy.(...)

Kratom

W wilgotnych i gorących lasach Azji Południowo-Wschodniej rośnie potężne drzewo zwane Mitragyna Speciosa – w skrócie i potocznie kratom. To roślina niezmiernie ciekawa, budząca emocje (i to zwykle bardzo niezdrowe) i szeroko badana. Od co najmniej tysiąca lat znana w Tajlandii jako używka. W niewielkiej ilości jest lekko pobudzająca, pomaga przy monotonnej pracy, dodając energii.

Powiada się, że pozwala uspokoić umysł, zmotywować do pracy. W większych dawkach ma działa uspokajające, przeciwbólowe, a także wprowadza w taki senny stan rozmarzenia, skąd już niedaleko do wręcz opiatowego półsnu. Kratom jest popularny wśród tajskich chłopów, którzy w swoim ciężkim życiu i monotonnej robocie na roli poszukują jakichś przyjemności i urozmaicenia życia. Żują oni świeże liście nawet kilka razy dziennie, popijając następnie gorącą kawą lub herbatą. Ale poza ojczyzną kratomu świeże liście są niedostępne dla śmiertelników, gdyż mało kto posiada żywą roślinę. Popularne są więc herbatki, o wątpliwym wprawdzie smaku i różnej jakości. Mówi się, że w niektórych regionach Tajlandii ojcowie chętniej wydają swoje córki za mężczyzn spożywających kratom niż za palących konopię, gdyż wierzą, że żujący są pracowici, a palacze cannabis leniwi. Jednak to właśnie w Tajlandii kratom trafił do tej samej grupy środków zakazanych, co heroina czy kokaina. Co ciekawe, niemal wyłącznie tam – ale polityka narkotykowa Tajlandii budzi grozę; nawet w Ciemnogrodzie jest dużo lepiej... Choć plotki głoszą, że przed premierem-kucharzem kratom był w Tajlandii osiągalny na targach.

O kratomie mówi się wiele miłych i ciepłych słów, także ze strony badaczy: działa przeciwbakteryjnie, przeciwnowotworowo, jest przeciwutleniaczem, powstrzymuje biegunki. Tradycyjnie znachorzy stosowali go także do leczenia kaszlu, cukrzycy, dla poprawy krążenia krwi. Wiele związków występujących w kratomie jest także w Vilcacora, zwanym „cudem z Amazonii”. Żeby jednak nie było tak pięknie, kratom potrafi uzależnić – i choć nie tak mocno jak heroina czy morfina, to jednak potrafi to być dokuczliwa sprawa. Umiarkowanie to trudna, lecz podstawowa rzecz.kratom

Jaki związek kryje się za działaniem kratomu? Cóż, zidentyfikowano kilkadziesiąt alkaloidów. Długo uważano, że najważniejszym jest mitragynina, jednak najnowsze amerykańskie badania:) dowodzą, że jest to raczej 7-hydroksy-mitragynina, związek o cokolwiek skomplikowanej budowie.
W Azji Południowo-Wschodniej istnieje ogromna ilość pól makowych, z którymi walczą (z różnym skutkiem) rządy europejskie i USA. Co ciekawe, kratom wydaje się być naturalną odpowiedzią na opiatowe uzależnienia, łagodzi objawy odstawienia, hamuje głód narkotykowy (wydaje się także, że alkoholowy). Tajowie używali go, gdy opium nie było dostępne. Choć z drugiej strony, następnie stosowali regularnie kratom. Chyba jednak jest to mniejsze zło, gdyż szkodliwość kratomu u ludzi żujących go regularnie przez 30 lat jest umiarkowana (ale jest zauważalna!). Jak słusznie zauważył już Paracelsus, truciznę od lekarstwa odróżnia tylko dawka i miejmy tego świadomość, także w przypadku tabletek od bólu głowy. A kratom potrafi osłabić potencję seksualną, przyciemnić kolor skóry (szczególnie na policzkach), spowodować bóle mięśni i stawów czy też obniżyć motywację do pracy.(...)

Pięć Treningów Uważności – Trening Pierwszy - poszanowanie życia

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez niszczenie życia, postanawiam rozwijać współczucie i wnikać w istotę wpół-bycia. Postanawiam uczyć się sposobów chronienia życia ludzi, zwierząt, roślin i całej Ziemi. 

Postanawiam nie zabijać, nie pozwalać innym zabijać, ani nie wspierać żadnego aktu zabijania w świecie swoim myśleniem ani swoim sposobem życia. Rozumiem, że przemoc rodzi się z gniewu, strachu, chciwości, nietolerancji, dogmatyzmu i fanatyzmu, a te z kolei są wynikiem różnicującego i oceniającego sposobu myślenia. Dlatego będę rozwijać otwartość i nieprzywiązywanie się do poglądów, aby przekształcać przemoc i jej źródła we mnie i na świecie.
 

Trening Drugi - prawdziwe szczęście

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez wyzysk, niesprawiedliwość społeczną i prześladowania, postanawiam praktykować szczodrość w moim sposobie myślenia, mówienia i postępowania. Będę dzielić się swoim czasem, energią i środkami materialnymi z tymi, którzy są w potrzebie. Nie będę kraść ani posiadać niczego, co powinno należeć do innych.

Będę wnikać w istotę bycia aby dostrzec, że szczęście i cierpienie innych jest nierozdzielnie związane z moim własnym szczęściem i cierpieniem; że prawdziwe szczęście nie jest możliwe bez zrozumienia i współczucia. 

Wiem, że mogę żyć szczęśliwie w chwili obecnej bo szczęście zależy od mojego psychicznego nastawienia, a nie od warunków zewnętrznych. 
Postanawiam praktykować właściwy sposób zarobkowania, aby przyczyniać się do zmniejszenia cierpień wszystkich istot i chronienia całej Ziemi.


Trening Trzeci - prawdziwa miłość

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez brak prawdziwej miłości w relacjach intymnych, postanawiam budować szczęście swoje i innych, kultywując miłującą dobroć, współodczuwanie, radość i świadomość jedności. Wiedząc, że działania seksualne motywowane wyłącznie pożądaniem krzywdzą mnie i innych, postanawiam kultywować odpowiedzialność oraz chronić bezpieczeństwo i nienaruszalność każdej osoby, pary, rodziny i społeczeństwa. Będę robić wszystko, aby chronić dzieci przed nadużyciami seksualnymi.

Zdając sobie sprawę, że ciało i umysł są jednym, postanawiam uczyć się opiekować swoją energią seksualną i nie angażować się w związki seksualne bez prawdziwej miłości i głębokiego, trwałego zaangażowania, zakomunikowanych rodzinie i przyjaciołom.

Wiem, że praktykowanie prawdziwej miłości zapewnia piękno naszej kontynuacji.
 

Trening Czwarty - mowa pełna miłości i głębokie słuchanie

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez nieuważną mowę i nieumiejętność słuchania, postanawiam rozwijać mowę pełną miłości i słuchanie, pełne zrozumienia i współczucia. Będę w ten sposób przyczyniać się do pojednania i pokoju między ludźmi, grupami religijnymi i etnicznymi oraz narodami. 

Wiedząc, że słowa mogą przynieść zarówno szczęście jak i cierpienie, postanawiam mówić tylko to, co jest prawdziwe, używając słów, które przynoszą wiarę w siebie, wzajemne zrozumienie, radość i nadzieję.

Gdy tylko poczuję gniew – poświęcę mu uwagę, praktykując uważne oddychanie i chodzenie. Rozpoznam w ten sposób jego korzenie, tkwiące w braku zrozumienia cierpienia mojego i drugiej osoby. Będę mówić i słuchać w sposób, który pomoże nam przekształcić cierpienie i zobaczyć drogę wyjścia z trudnej sytuacji.

Taką postawą będę przekształcać gniew, agresję i strach, tkwiące głęboko w mojej świadomości, a wzmacniać umiejętności rozumienia, kochania, cieszenia się i otwierania się na różnorodność świata.
 

Trening Piąty - pokarm i uzdrawianie

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez nieuważne przyjmowanie pokarmów, postanawiam dbać o zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne – moje własne, mojej rodziny i mojego społeczeństwa. Będę dokładnie obserwować sposób przyjmowania Czterech Rodzajów Pokarmów – żywności, doznań zmysłowych, dążeń i świadomości. Postanawiam też nie zagłuszać cierpienia przez zatracanie się w konsumpcji ani nie karmić się tym, co zawiera trucizny: alkoholem, narkotykami, hazardem czy szkodliwymi treściami, zawartymi w książkach, mediach czy rozmowach.

Aby kontaktować się z odświeżającymi, uzdrawiającymi i odżywiającymi elementami we mnie i wokół mnie, będę praktykować powracanie do chwili bieżącej, nie pozwalając na to, aby żale i smutki odciągały mnie ku przeszłości ani obawy, lęki i pragnienia - ku przyszłości. 

Będę kontemplować współ-bycie i przyjmować pokarmy w sposób podtrzymujący pokój, radość i dobrobyt w moim ciele i mojej świadomości oraz w kolektywnym ciele i świadomości mojej rodziny, społeczeństwa i naszej Ziemi.

Pięć Treningów Uważności

Trening Pierwszy - poszanowanie życia

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez niszczenie życia, postanawiam rozwijać współczucie i wnikać w istotę wpół-bycia. Postanawiam uczyć się sposobów chronienia życia ludzi, zwierząt, roślin i całej Ziemi.

Postanawiam nie zabijać, nie pozwalać innym zabijać, ani nie wspierać żadnego aktu zabijania w świecie swoim myśleniem ani swoim sposobem życia. Rozumiem, że przemoc rodzi się z gniewu, strachu, chciwości, nietolerancji, dogmatyzmu i fanatyzmu, a te z kolei są wynikiem różnicującego i oceniającego sposobu myślenia. Dlatego będę rozwijać otwartość i nieprzywiązywanie się do poglądów, aby przekształcać przemoc i jej źródła we mnie i na świecie.


Trening Drugi - prawdziwe szczęście

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez wyzysk, niesprawiedliwość społeczną i prześladowania, postanawiam praktykować szczodrość w moim sposobie myślenia, mówienia i postępowania. Będę dzielić się swoim czasem, energią i środkami materialnymi z tymi, którzy są w potrzebie. Nie będę kraść ani posiadać niczego, co powinno należeć do innych.

Będę wnikać w istotę bycia aby dostrzec, że szczęście i cierpienie innych jest nierozdzielnie związane z moim własnym szczęściem i cierpieniem; że prawdziwe szczęście nie jest możliwe bez zrozumienia i współczucia.

Wiem, że mogę żyć szczęśliwie w chwili obecnej bo szczęście zależy od mojego psychicznego nastawienia, a nie od warunków zewnętrznych.
Postanawiam praktykować właściwy sposób zarobkowania, aby przyczyniać się do zmniejszenia cierpień wszystkich istot i chronienia całej Ziemi.


Trening Trzeci - prawdziwa miłość

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez brak prawdziwej miłości w relacjach intymnych, postanawiam budować szczęście swoje i innych, kultywując miłującą dobroć, współodczuwanie, radość i świadomość jedności. Wiedząc, że działania seksualne motywowane wyłącznie pożądaniem krzywdzą mnie i innych, postanawiam kultywować odpowiedzialność oraz chronić bezpieczeństwo i nienaruszalność każdej osoby, pary, rodziny i społeczeństwa. Będę robić wszystko, aby chronić dzieci przed nadużyciami seksualnymi.

Zdając sobie sprawę, że ciało i umysł są jednym, postanawiam uczyć się opiekować swoją energią seksualną i nie angażować się w związki seksualne bez prawdziwej miłości i głębokiego, trwałego zaangażowania, zakomunikowanych rodzinie i przyjaciołom.

Wiem, że praktykowanie prawdziwej miłości zapewnia piękno naszej kontynuacji.


Trening Czwarty - mowa pełna miłości i głębokie słuchanie

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez nieuważną mowę i nieumiejętność słuchania, postanawiam rozwijać mowę pełną miłości i słuchanie, pełne zrozumienia i współczucia. Będę w ten sposób przyczyniać się do pojednania i pokoju między ludźmi, grupami religijnymi i etnicznymi oraz narodami.

Wiedząc, że słowa mogą przynieść zarówno szczęście jak i cierpienie, postanawiam mówić tylko to, co jest prawdziwe, używając słów, które przynoszą wiarę w siebie, wzajemne zrozumienie, radość i nadzieję.

Gdy tylko poczuję gniew – poświęcę mu uwagę, praktykując uważne oddychanie i chodzenie. Rozpoznam w ten sposób jego korzenie, tkwiące w braku zrozumienia cierpienia mojego i drugiej osoby. Będę mówić i słuchać w sposób, który pomoże nam przekształcić cierpienie i zobaczyć drogę wyjścia z trudnej sytuacji.

Taką postawą będę przekształcać gniew, agresję i strach, tkwiące głęboko w mojej świadomości, a wzmacniać umiejętności rozumienia, kochania, cieszenia się i otwierania się na różnorodność świata.


Trening Piąty - pokarm i uzdrawianie

Świadom, świadoma cierpienia powodowanego przez nieuważne przyjmowanie pokarmów, postanawiam dbać o zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne – moje własne, mojej rodziny i mojego społeczeństwa. Będę dokładnie obserwować sposób przyjmowania Czterech Rodzajów Pokarmów – żywności, doznań zmysłowych, dążeń i świadomości. Postanawiam też nie zagłuszać cierpienia przez zatracanie się w konsumpcji ani nie karmić się tym, co zawiera trucizny: alkoholem, narkotykami, hazardem czy szkodliwymi treściami, zawartymi w książkach, mediach czy rozmowach.

Aby kontaktować się z odświeżającymi, uzdrawiającymi i odżywiającymi elementami we mnie i wokół mnie, będę praktykować powracanie do chwili bieżącej, nie pozwalając na to, aby żale i smutki odciągały mnie ku przeszłości ani obawy, lęki i pragnienia - ku przyszłości.

Będę kontemplować współ-bycie i przyjmować pokarmy w sposób podtrzymujący pokój, radość i dobrobyt w moim ciele i mojej świadomości oraz w kolektywnym ciele i świadomości mojej rodziny, społeczeństwa i naszej Ziemi.

Tradycja – Rostowski nie potrafi znaleźć pieniędzy na dofinansowanie żłobków i przedszkoli, bo właściwie po co? Dzieci już prawie w Polsce nie ma, przedszkola są niezgodne z tradycją, a baby i tak sobie poradzą. Baba ma siedzieć w domu, przy garach i dzieciach, a nie szwendać się po rynkach pracy, zarabiać i - nie daj Boże - być niezależna. Jak baba będzie niezależna, to w polskich domach zagości gej (przed czym przestrzega niestrudzenie minister Gowin) i wszystko obróci się przeciwko woli boskiej. Przeciwko niej są też urlopy ojcowskie. Kto to słyszał, żeby chłop dzieciakiem się opiekował?! Minister Kosiniak-Kamysz ani kardynał Nycz z pewnością nie. Toteż wiadomość sprzed kilku miesięcy, że mają być urlopy rodzicielskie (obowiązkowe również dla ojców), była ściemą. W polskiej tradycji mężczyzna zawsze walczył o ojczyznę, a nie dzieci niańczył. I w tym względzie - jak często mawia pan premier - żadnej rewolucji obyczajowej nie będzie.

Jak kobieta nie chce dzieci, to też sobie poradzi w sposób tradycyjny: wywoła poronienie, zakopie w ogródku, zamknie w beczce lub w zamrażarce. Byleby ludzie i księża się nie dowiedzieli, że nie chciała, nie mogła wychować, a nie miała żadnych szans, by ciąży uniknąć. Bo przecież tradycja głosi, że kobieta stworzona jest do macierzyństwa, rodzić powinna w kółko i spełniać się w tym rodzeniu. Która tego nie rozumie - patologią jest. 

Rząd to rozumie, Kościół też - dlatego uważa, że największym wrogiem kobiety i świętej tradycji jest edukacja seksualna, środki antykoncepcyjne, pigułka wczesnoporonna oraz prawo do aborcji. Lepsze beczki i zamrażarki. Rzadko to się wykrywa, a jeśli już, to wszyscy chętnie potępią lub zadumają się nad strasznym okrucieństwem kobiet. Jednak i w rządzie, i w Kościele wiedzą, że społeczeństwo polskie bez edukacji seksualnej, środków antykoncepcyjnych i prawa do aborcji jest bardziej zdrowe i zgodne z tradycją. Dlatego rewolucji obyczajowej u nas nie będzie. Nowoczesne zamrażarki są przecież ogólnie dostępne.

Tradycja

Rostowski nie potrafi znaleźć pieniędzy na dofinansowanie żłobków i przedszkoli, bo właściwie po co? Dzieci już prawie w Polsce nie ma, przedszkola są niezgodne z tradycją, a baby i tak sobie poradzą. Baba ma siedzieć w domu, przy garach i dzieciach, a nie szwendać się po rynkach pracy, zarabiać i - nie daj Boże - być niezależna. Jak baba będzie niezależna, to w polskich domach zagości gej (przed czym przestrzega niestrudzenie minister Gowin) i wszystko obróci się przeciwko woli boskiej. Przeciwko niej są też urlopy ojcowskie. Kto to słyszał, żeby chłop dzieciakiem się opiekował?! Minister Kosiniak-Kamysz ani kardynał Nycz z pewnością nie. Toteż wiadomość sprzed kilku miesięcy, że mają być urlopy rodzicielskie (obowiązkowe również dla ojców), była ściemą. W polskiej tradycji mężczyzna zawsze walczył o ojczyznę, a nie dzieci niańczył. I w tym względzie - jak często mawia pan premier - żadnej rewolucji obyczajowej nie będzie.

Jak kobieta nie chce dzieci, to też sobie poradzi w sposób tradycyjny: wywoła poronienie, zakopie w ogródku, zamknie w beczce lub w zamrażarce. Byleby ludzie i księża się nie dowiedzieli, że nie chciała, nie mogła wychować, a nie miała żadnych szans, by ciąży uniknąć. Bo przecież tradycja głosi, że kobieta stworzona jest do macierzyństwa, rodzić powinna w kółko i spełniać się w tym rodzeniu. Która tego nie rozumie - patologią jest.

Rząd to rozumie, Kościół też - dlatego uważa, że największym wrogiem kobiety i świętej tradycji jest edukacja seksualna, środki antykoncepcyjne, pigułka wczesnoporonna oraz prawo do aborcji. Lepsze beczki i zamrażarki. Rzadko to się wykrywa, a jeśli już, to wszyscy chętnie potępią lub zadumają się nad strasznym okrucieństwem kobiet. Jednak i w rządzie, i w Kościele wiedzą, że społeczeństwo polskie bez edukacji seksualnej, środków antykoncepcyjnych i prawa do aborcji jest bardziej zdrowe i zgodne z tradycją. Dlatego rewolucji obyczajowej u nas nie będzie. Nowoczesne zamrażarki są przecież ogólnie dostępne.

Słowa Jana Pawła II skazały miliony ludzi na śmierć. – Słowa Jana Pawła II skazały miliony ludzi na śmierć.
Gdy zebrani w kościele w 1990 r w Tanzanii chcieli usłyszeć, dlaczego tak wielu z nich umiera na tę dziwną, zmieniającą ludzi w szkielety chorobę (AIDS), papież oświadczył, że użycie prezerwatywy to grzech i jedynym lekarstwem jest wierność lub wstrzemięź­li­wość seksualna. 
Nadał bieg epidemii, którą można było jeszcze wtedy ograniczyć.Dziś ponad 28 procent afrykańskich dzieci straciło z powodu AIDS jednego z rodziców. Gdy Jan Paweł II przemawiał wtedy, dzieci tych było około 2 procent.

Słowa Jana Pawła II skazały miliony ludzi na śmierć.

Słowa Jana Pawła II skazały miliony ludzi na śmierć.
Gdy zebrani w kościele w 1990 r w Tanzanii chcieli usłyszeć, dlaczego tak wielu z nich umiera na tę dziwną, zmieniającą ludzi w szkielety chorobę (AIDS), papież oświadczył, że użycie prezerwatywy to grzech i jedynym lekarstwem jest wierność lub wstrzemięź­li­wość seksualna.
Nadał bieg epidemii, którą można było jeszcze wtedy ograniczyć.Dziś ponad 28 procent afrykańskich dzieci straciło z powodu AIDS jednego z rodziców. Gdy Jan Paweł II przemawiał wtedy, dzieci tych było około 2 procent.


1