Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Top materiałów


Ptaszek i chłopiec –

Ptaszek i chłopiec

Źródło: demotywatory.pl (Arnau)
Dlaczego? –

Dlaczego?

Źródło: viva, zeszyty praw zwierząt
Mikrofale – To jest projekt na konkurs naukowy wykonany przez dziewczynę w secondary school (odpowiednik polskiego gimnazjum) w Sussex (hrabstwo w południowo-wschodniej Anglii). Wzięła przefiltrowaną wodę i podzieliła ją na dwie części. Pierwszą zagotowała na patelni, a drugą w mikrofalówce. Następnie po ochłodzeniu podlała nimi dwie identyczne rośliny, żeby sprawdzić, czy będzie można zauważyć jakąkolwiek różnicę w tych, które wyrosły na zwyczajnie podgrzanej wodzie i wodzie zagotowanej w mikrofalówce. Pomyślała, że struktura cząsteczek wody może być zdeformowana. Jak się okazało, nawet ona była była zdumiona różnicą, jaką wykazał eksperyment, który był wielokrotnie powtarzany przez jej znajomych z klasy z takim samym rezultatem.

Od pewnego czasu wiadomo, że problemem z czymkolwiek podgrzanym w mikrofali nie jest promieniowanie, ale to, w jaki sposób zniekształca DNA w żywności, tak, że ciało nie jest w stanie go rozpoznać.

Mikrofalówki nie działają w inny sposób, w zależności od tego, co do niej włożymy. Cokolwiek do niej trafi przechodzi ten sam destruktywny proces. Mikrofale wprawiają cząsteczki w drgania rotacyjne, coraz szybsze i szybsze. Ten ruch powoduje tarcie, które powodują denaturację oryginalnej struktury substancji. To skutkuje zniszczonymi witaminami, minerałami, białkami i tworzy nowy związek zwany "radiolytic compounds" (w wolnym tłumaczeniu: zradiolizowane związki chemiczne), które nie występują w przyrodzie.

Z tego powodu nasz organizm magazynuje je w komórkach tłuszczowych, żeby się obronić przed "martwą" żywnością, albo szybko ją wyeliminować. Pomyślcie o wszystkich matkach podgrzewających mleko w tych "bezpiecznych" urządzeniach. A co powiecie na pielęgniarkę w Kanadzie która podgrzała krew dla pacjenta oczekującego na transfuzję i nieumyślnie go zabiła, kiedy krew stała się "martwa"? Producenci oczywiście mówią, że to jest bezpieczne... Oceńcie sami. Dowód jest przedstawiony na zdjęciu powyżej.

Mikrofale

To jest projekt na konkurs naukowy wykonany przez dziewczynę w secondary school (odpowiednik polskiego gimnazjum) w Sussex (hrabstwo w południowo-wschodniej Anglii). Wzięła przefiltrowaną wodę i podzieliła ją na dwie części. Pierwszą zagotowała na patelni, a drugą w mikrofalówce. Następnie po ochłodzeniu podlała nimi dwie identyczne rośliny, żeby sprawdzić, czy będzie można zauważyć jakąkolwiek różnicę w tych, które wyrosły na zwyczajnie podgrzanej wodzie i wodzie zagotowanej w mikrofalówce. Pomyślała, że struktura cząsteczek wody może być zdeformowana. Jak się okazało, nawet ona była była zdumiona różnicą, jaką wykazał eksperyment, który był wielokrotnie powtarzany przez jej znajomych z klasy z takim samym rezultatem.

Od pewnego czasu wiadomo, że problemem z czymkolwiek podgrzanym w mikrofali nie jest promieniowanie, ale to, w jaki sposób zniekształca DNA w żywności, tak, że ciało nie jest w stanie go rozpoznać.

Mikrofalówki nie działają w inny sposób, w zależności od tego, co do niej włożymy. Cokolwiek do niej trafi przechodzi ten sam destruktywny proces. Mikrofale wprawiają cząsteczki w drgania rotacyjne, coraz szybsze i szybsze. Ten ruch powoduje tarcie, które powodują denaturację oryginalnej struktury substancji. To skutkuje zniszczonymi witaminami, minerałami, białkami i tworzy nowy związek zwany "radiolytic compounds" (w wolnym tłumaczeniu: zradiolizowane związki chemiczne), które nie występują w przyrodzie.

Z tego powodu nasz organizm magazynuje je w komórkach tłuszczowych, żeby się obronić przed "martwą" żywnością, albo szybko ją wyeliminować. Pomyślcie o wszystkich matkach podgrzewających mleko w tych "bezpiecznych" urządzeniach. A co powiecie na pielęgniarkę w Kanadzie która podgrzała krew dla pacjenta oczekującego na transfuzję i nieumyślnie go zabiła, kiedy krew stała się "martwa"? Producenci oczywiście mówią, że to jest bezpieczne... Oceńcie sami. Dowód jest przedstawiony na zdjęciu powyżej.

Jezus – Jezus – wielki anarchista i pacyfista. Pierwszy głos duchowej rewolucji w historii ludzkości. Przed dwoma tysiącami lat ten żydowski cieśla z Nazaretu ośmielił się powiedzieć światu że wszyscy ludzie są równi i zasługują na takie samo traktowanie. Nie był krezusem, nie miał pleców śmietanki ówczesnego systemu. Posłuchały go rzesze biedaków. Każdy z osobna był nikim, lecz razem stanowili siłę. W trakcie słynnego „kazania na górze” Jezus powiedział: „kochajcie waszy6ch wrogów. Módlcie się za tych, którzy traktują was źle. Temu kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi” Argumentował to bezcelowością przemocy i równością wszystkich wobec Boga. Dodał też że każdy potrafi się mścić, nawet człowiek zły. Lecz kto będzie na tyle silny, by wybaczyć? Głosił miłość bliźniego, poszanowanie dla drugiego człowieka bez względu na to kim jest. I chociaż namawiał do miłowania okupantów Izraela Rzymian, co bardzo nie podobało się jego rodakom, jego słowa negowały jakąkolwiek władzę na ziemi (Św. Tomasz i Św. Augustyn przekłamali jego nauki tak, by pasowały do nowego europejskiego ładu opartego na sojuszu papieża z cesarzami i królami). Wielokrotnie odmawiał przyjęcia władzy. Nie chciał też objąć przywództwa po rewolucji, dlatego lud wolał ułaskawienia Barabasza, przywódcy radykalnych Zelotów, którzy wojowali z Rzymskimi okupantami.

                                `włochaty

Jezus

Jezus – wielki anarchista i pacyfista. Pierwszy głos duchowej rewolucji w historii ludzkości. Przed dwoma tysiącami lat ten żydowski cieśla z Nazaretu ośmielił się powiedzieć światu że wszyscy ludzie są równi i zasługują na takie samo traktowanie. Nie był krezusem, nie miał pleców śmietanki ówczesnego systemu. Posłuchały go rzesze biedaków. Każdy z osobna był nikim, lecz razem stanowili siłę. W trakcie słynnego „kazania na górze” Jezus powiedział: „kochajcie waszy6ch wrogów. Módlcie się za tych, którzy traktują was źle. Temu kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi” Argumentował to bezcelowością przemocy i równością wszystkich wobec Boga. Dodał też że każdy potrafi się mścić, nawet człowiek zły. Lecz kto będzie na tyle silny, by wybaczyć? Głosił miłość bliźniego, poszanowanie dla drugiego człowieka bez względu na to kim jest. I chociaż namawiał do miłowania okupantów Izraela Rzymian, co bardzo nie podobało się jego rodakom, jego słowa negowały jakąkolwiek władzę na ziemi (Św. Tomasz i Św. Augustyn przekłamali jego nauki tak, by pasowały do nowego europejskiego ładu opartego na sojuszu papieża z cesarzami i królami). Wielokrotnie odmawiał przyjęcia władzy. Nie chciał też objąć przywództwa po rewolucji, dlatego lud wolał ułaskawienia Barabasza, przywódcy radykalnych Zelotów, którzy wojowali z Rzymskimi okupantami.

`włochaty