Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

tinc

Zamieszcza materiały od: 18 lipca 2015 - 10:09
Ostatnio: 26 marca 2017 - 7:20
Gadu-gadu: 59412733
O sobie:

Я Ξ √ Ω L U T ↑ ☼ N

  • Materiałów na głównej: 0 z 0
  • Punktów za materiały: 0
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
 

Enter the Dragon - Finger Pointing to the Moon

Woda może płynąć, albo niszczyć. Bądź wodą, mój przyjacielu, bądź jak woda – przystosowuje się do każdego naczynia a może zniszczyć skałę.

Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.

Po­nad wszys­tko, nie us­ta­laj og­ra­niczających reguł.

Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko.

Przyswajaj to co użyteczne, odrzucaj to co zbędne.

Podejdź do walki jak do idei opanowania woli. Zapomnij o zwycieżaniu i przegrywaniu; zapomnij o dumie i bólu. Pozwól przeciwnikowi by zadrasnął ci skórę, a ty wedrzesz sie w jego mięso; pozwól mu by wdarł się w twoje mięso, a ty połamiesz mu kości; pozwól mu połamać ci kości, a ty odbierzesz mu życie. Nie troszcz się o swoje "wyjście cało" – złóż przed nim swoje życie.

(...)

Bill Hicks - To Tylko Przejażdżka

Świat jest jak przejażdżka w wesołym miasteczku i kiedy się na nią zdecydujesz, to myślisz, że jedziesz naprawdę, bo tak potężne są nasze umysły. I przejażdżka leci do góry i na dół, i wszędzie dookoła, chwilami jest przerażająco, chwilami spokojnie i jest bardzo kolorowo, i jest bardzo głośno, i jest zabawnie... przez jakiś czas.

Czytaj dalej →


Bill Hicks - Agent Ewolucji - Cytaty - Kompilacja

(...) Był geniu­szem, wciąż jest naj­lep­szy. Zależało mu więc walił pro­sto z mostu. Krzyczał na nas żebyśmy coś zro­zu­mieli. Żebyśmy zaczęli zmieniać nasze życie, byli dla sie­bie lepsi, nie dawali się wykorzystywać przez sys­temy, myśleli poza sche­ma­tem, szukali prawdy. Stał się symbolem nie tylko świetnego komika, ale inspiracją dla innych poszukiwaczy wolności umysłu.

(...) Jego występy to jak wielkie egzorcyzmy całego tego złego gówna, które nas wypełnia, które nas truje dzień po dniu, powiększa się, zamyka się w naszych mózgach, nie wiemy co z tym zrobić… Telewizyjne talk-shows nic na to nie poradzą, ani wiadomości, nic nam nie pomoże. Potrzebny jest po prostu facet, który wyjdzie, weźmie cię za fraki i wytrzepie z ciebie całe to gówno.

(...) Wielu błędnie interpretowało jego złość i rozgoryczenie jako przejaw nienawiści do ludzi i świata. Tymczasem brały się one stąd, że nie mógł znieść faktu, że za sprawą polityków i kontrolowanych przez nich mediów marnuje się potencjał ludzkości, że poprzez promowanie przez nich przeciętności i bierności, poprzez propagowanie kłamstw i generalizacji społeczeństwo pozbawiane jest umiejętności samodzielnego myślenia na rzecz błogiej ignorancji, będącej wyżej wymienionym na rękę.

(...) Obnażał absurdy kryjące się pod stwardniałą skorupą utartych przekonań, tradycji i konwenansów, pokazywał, że wszystko, co mamy w zwyczaju przyjmować za pewnik, na czym opieramy swoje systemy wartości i światopoglądy, jest w istocie konwencjonalne, relatywne i niejednokrotnie całkiem niedorzeczne. A przede wszystkim, że jest kwestią wyboru, a uświadomienie sobie tego to pierwszy krok ku wolności.


1