Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 16 takich materiałów

Wojna i pokój - kolejna szokująca galeria autorstwa Gunduza Aghayeva

l_1459548443effa1warandpeacenewpowerf.jpg

Tego artysty przedstawiać wam już nie trzeba. Gunduz Aghayev gościł już u nas wielokrotnie, a jego prace zawsze oscylowały wokół niewygodnych tematów. Tym razem motywem przewodnim jest wojna i jej ofiary. 

Czytaj dalej →


Człowiek to niezrozumiała istota

5505914514021932418684181.jpeg

Istota ludzka różni się od innych mieszkańców naszej planety. Głównie tym, że zachowuje się w sposób irracjonalny, a dla własnej wygody jest w stanie poświęcić nawet najważniejsze, co ma - wolność. 

Oto kilka niepokojących grafik, które dość brutalnie wytykają nam nasze największe grzechy.

Czytaj dalej →


Optyczne iluzje, które mocno namieszają ci w głowie

Wygrzebane z zaplątanej sieci - przed wami kilka intrygujących, kreatywnych iluzji optycznych, koło których trudno przejść obojętnie. Czasem lubimy, gdy ktoś pogrywa na naszymi umysłami.

Czytaj dalej →


Galeria: marihuana na wesoło

O tym, że marihuana jest prawie tak samo fajna jak rytmiczne ściskanie młodych piersi wiemy już wszyscy. Dziś też coś o trawce, ale z przymrożeniem oka.

Czytaj dalej →


Kapitalizm – Nie wiem, czemu tak protestujecie przeciwko kapitalizmowi. Postanowiłam jednak pokazać, co  ja myślę o tej sprawie. Uważam, że kapitalizm jest o niebo lepszy od socjalizmu. Np. dlatego, że wstawiając obrazki krytykujące kapitalizm nic wam nie grozi, a gdybyście w socjalizmie bronili kapitalizmu...

Kapitalizm

Nie wiem, czemu tak protestujecie przeciwko kapitalizmowi. Postanowiłam jednak pokazać, co ja myślę o tej sprawie. Uważam, że kapitalizm jest o niebo lepszy od socjalizmu. Np. dlatego, że wstawiając obrazki krytykujące kapitalizm nic wam nie grozi, a gdybyście w socjalizmie bronili kapitalizmu...

Źródło: paint
Dziękuję – Dziękuję wszystkim użytkownikom rebelianci.org
Dzięki Wam w lutym tego roku stałam się wegetarianką. Przedtem nie widziałam nic złego w jedzeniu mięsa, myślałam: "Wszyscy je jedzą, więc dlaczego ja mam przestać? Skoro wszyscy to robią, to to nie jest nic złego".
Nic bardziej mylnego. Na początku denerwowały mnie wszystkie obrazki i teksty popierające wegetarianizm, teraz już wiem, że powodem było poczucie winy.
Otworzyliście mi oczy i zaczęłam dostrzegać, że w zjadaniu zwierząt jest coś złego, że nie mam prawa żyć ich kosztem, że moje podniebienie jest dla mnie ważniejsze od ich życia. Lecz dzięki Wam to się zmieniło.
I dziękuję Wam mocno, z całego serca za to, kiedy znajomi i rodzina szydzili ze mnie, że jestem dziwadłem, że nic nie zmienię i że jestem dla nich tylko kłopotem (nie można ze mną wybrać się do McDonalda, nie mogę jeść na obiad tego co wszyscy) to przygnębiona włączałam wieczorem komputer, wchodziłam na tą stronę i widziałam, że nie jestem sama. Że wcale nie muszę się tego wstydzić. Że nie muszę przepraszać że żyję.
To wszystko dzięki Wam, bo kiedy już wątpiłam w siebie i myślałam że zrezygnuję, Wy dawaliście mi siłę. I teraz wprost przyznaję się do tego kim jestem, bez spuszczania głowy i bez odwracania wzroku.
I może się wydawać, że jedna osoba zmieniona dzięki tej stronie nic nie znaczy. Ale to nieprawda. Takich osób jest wiele, dlatego proszę Was, nigdy nie zaniedbujcie tej strony, nigdy jej nie kasujcie i wspierajcie wszystkich, którzy chcą postawić się ogółowi.

Jeszcze raz dziękuję
Agnieszka

Dziękuję

Dziękuję wszystkim użytkownikom rebelianci.org
Dzięki Wam w lutym tego roku stałam się wegetarianką. Przedtem nie widziałam nic złego w jedzeniu mięsa, myślałam: "Wszyscy je jedzą, więc dlaczego ja mam przestać? Skoro wszyscy to robią, to to nie jest nic złego".
Nic bardziej mylnego. Na początku denerwowały mnie wszystkie obrazki i teksty popierające wegetarianizm, teraz już wiem, że powodem było poczucie winy.
Otworzyliście mi oczy i zaczęłam dostrzegać, że w zjadaniu zwierząt jest coś złego, że nie mam prawa żyć ich kosztem, że moje podniebienie jest dla mnie ważniejsze od ich życia. Lecz dzięki Wam to się zmieniło.
I dziękuję Wam mocno, z całego serca za to, kiedy znajomi i rodzina szydzili ze mnie, że jestem dziwadłem, że nic nie zmienię i że jestem dla nich tylko kłopotem (nie można ze mną wybrać się do McDonalda, nie mogę jeść na obiad tego co wszyscy) to przygnębiona włączałam wieczorem komputer, wchodziłam na tą stronę i widziałam, że nie jestem sama. Że wcale nie muszę się tego wstydzić. Że nie muszę przepraszać że żyję.
To wszystko dzięki Wam, bo kiedy już wątpiłam w siebie i myślałam że zrezygnuję, Wy dawaliście mi siłę. I teraz wprost przyznaję się do tego kim jestem, bez spuszczania głowy i bez odwracania wzroku.
I może się wydawać, że jedna osoba zmieniona dzięki tej stronie nic nie znaczy. Ale to nieprawda. Takich osób jest wiele, dlatego proszę Was, nigdy nie zaniedbujcie tej strony, nigdy jej nie kasujcie i wspierajcie wszystkich, którzy chcą postawić się ogółowi.

Jeszcze raz dziękuję
Agnieszka