Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 14 takich materiałów
4000 lat medycyny – To taki sympatyczny, pełny ironii żarcik. A jednak brzmi znajomo...

2000 p.n.e. - Masz, zjedz ten korzeń!
1000 n.e. - Ten korzeń to herezja! Masz, odmów tę modlitwę!
1865 n.e. - Ta modlitwa to przesąd! Masz, wypij ten syrop!
1935 n.e. - Ten syrop to olej z węża! Masz, łyknij tę pastylkę!
1975 n.e. - Ta pastylka nie działa! Masz, weź ten antybiotyk!
2000 n.e. - Ten antybiotyk jest trucizną! Masz, zjedz ten korzeń!

4000 lat medycyny

To taki sympatyczny, pełny ironii żarcik. A jednak brzmi znajomo...

2000 p.n.e. - Masz, zjedz ten korzeń!
1000 n.e. - Ten korzeń to herezja! Masz, odmów tę modlitwę!
1865 n.e. - Ta modlitwa to przesąd! Masz, wypij ten syrop!
1935 n.e. - Ten syrop to olej z węża! Masz, łyknij tę pastylkę!
1975 n.e. - Ta pastylka nie działa! Masz, weź ten antybiotyk!
2000 n.e. - Ten antybiotyk jest trucizną! Masz, zjedz ten korzeń!

Zielone cuda


Zielone warzywa takie jak brokuły, szpinak, natka pietruszki, koperek, kiełki zawierają sporo witaminy C i magnezu. Są niskokaloryczne, ale nie tylko...

Czytaj dalej →


Leki dla dzieci jak narkotyki

W okresie jesiennym i wiosennym wzrasta nasza podatność na infekcje. Szczególnie narażone są na nie dzieci, które mają częste kontakty z rówieśnikami np.: w przedszkolu. Przeważnie choroby te dotyczą górnych dróg oddechowych i objawiają się katarem, kaszlem, zapaleniem ucha lub gardła. W większości przypadków to trzydniowe przeziębienia, często nie wymagające konsultacji z pediatrą.

Czytaj dalej →


Czas na podbiał

Mamy dopiero początek wiosny, jak tu nie oszaleć z radości? Pomyślcie przez chwilę, co musieli czuć Wasi przodkowie, gdy na przedwiośniu TUSSILAGO FARFARA zaopatrywana ich zmizerniałe po długiej zimie organizmy w potrzebne mikroelementy. Ziele to bowiem zawiera duże ilości wapnia, żelaza, siarki, potasu, manganu – podstawowych składników do utrzymania organizmu w zdrowiu.

Czytaj dalej →


Naturalne antybiotyki bez recepty

Czy wiesz, że częste zażywanie antybiotyków niszczy twój układ pokarmowy i obniża odporność na wirusy i bakterie? Zamiast chemicznych lekarstw wypróbuj naturalne antybiotyki, które działają bardzo skutecznie, a przy tym nie mają tylu skutków ubocznych. Przedstawiamy 5 silnych antybiotyków, na które nie potrzebujesz recepty.

Czytaj dalej →


Por

Cheops- faraon i właściciel najpotężniejszej piramidy egipskiej sprzed około 4500 lat, zapłacił swego czasu magowi- wróżbicie za oddane sobie usługi, takim oto zestawem : 1000 gruszek, 100dzbanów piwa, 1 wół i 100 skrzynek porów. Mojżesz z lubością wspominał zupę z porów, którą pijał w Egipcie. Cesarz Neron jadał mnóstwo porów, szczególnie przed swoimi artystycznymi występami w rzymskim cyrku, bo tak on jak i inni w owym czasie - wierzyli, że sok z porów wspaniale wpływa na czystość głosu. Arystoteles wierzył,że perliczki i kuropatwy dlatego tak przenikliwie krzyczą, ponieważ chętnie skubią pory.

Czytaj dalej →


Cebula

Cebula to jedno z najstarszych warzyw znanych człowiekowi. Na jej wyjątkowych właściwościach poznano się już 5 tys. lat temu. Pomimo upływu lat cebula nie traci popularności i wciąż jest wykorzystywana na wiele sposobów. I to nie tylko w kuchni.

Starożytni uwielbiali cebulę nie tylko za smak, ale też wszechstronne właściwości lecznicze. Doceniano jej antybakteryjne działanie, cebulę stosowano jako afrodyzjak , w starożytnym Egipcie cebula była ponoć stosowana również jako środek antykoncepcyjny.

Czytaj dalej →


Lubisie chemisie – Producenci żywności chętnie płacą instytucjom, które mają jakiś autorytet medyczny, za ich pozytywną opinię względem konkretnego produktu. Od lat tego typu opinie wydaje Instytut Matki i Dziecka dla wyrobów skierowanych do dzieci. Rodzic, widząc logo instytutu, powinien nabrać przekonania, że kupowany produkt jest dobrym wyborem w żywieniu jego dziecka. Jak się okazuje, te opinie dotyczą również tzw. słodyczy impulsowych, czego przykładem jest dzisiejszy wyrób firmy Kraft Foods, która zresztą pisze na opakowaniu, że do takiej kategorii go zalicza. Połączenie dbania o odpowiednie żywienie dziecka z produktem, który z założenia ma być kupowany pod wpływem chwili i emocji jest dosyć karkołomne. Przyjrzyjmy się jednak dokładniej, co pod wpływem tego impulsu mamy nabyć. Chociaż informacja na froncie opakowania, że produkt nie zawiera konserwantów i sztucznych barwników sugeruje jego naturalność, to sam skład wcale tego nie potwierdza. W oczy rzuca się spora lista technologicznych dodatków - dwie substancje spulchniające, trzy emulgatory i stabilizator. Jako drugi co do ilości składnik występuje syrop glukozowo-fruktozowy a wyrób jest intensywnie aromatyzowany. Jednak akurat zdaniem Instytutu Matki i Dziecka nie ma absolutnie nic złego w aplikowaniu dzieciom rozmaitej chemii wraz z żywnością już od najmłodszych lat.

Lubisie chemisie

Producenci żywności chętnie płacą instytucjom, które mają jakiś autorytet medyczny, za ich pozytywną opinię względem konkretnego produktu. Od lat tego typu opinie wydaje Instytut Matki i Dziecka dla wyrobów skierowanych do dzieci. Rodzic, widząc logo instytutu, powinien nabrać przekonania, że kupowany produkt jest dobrym wyborem w żywieniu jego dziecka. Jak się okazuje, te opinie dotyczą również tzw. słodyczy impulsowych, czego przykładem jest dzisiejszy wyrób firmy Kraft Foods, która zresztą pisze na opakowaniu, że do takiej kategorii go zalicza. Połączenie dbania o odpowiednie żywienie dziecka z produktem, który z założenia ma być kupowany pod wpływem chwili i emocji jest dosyć karkołomne. Przyjrzyjmy się jednak dokładniej, co pod wpływem tego impulsu mamy nabyć. Chociaż informacja na froncie opakowania, że produkt nie zawiera konserwantów i sztucznych barwników sugeruje jego naturalność, to sam skład wcale tego nie potwierdza. W oczy rzuca się spora lista technologicznych dodatków - dwie substancje spulchniające, trzy emulgatory i stabilizator. Jako drugi co do ilości składnik występuje syrop glukozowo-fruktozowy a wyrób jest intensywnie aromatyzowany. Jednak akurat zdaniem Instytutu Matki i Dziecka nie ma absolutnie nic złego w aplikowaniu dzieciom rozmaitej chemii wraz z żywnością już od najmłodszych lat.

Co jest syrop glukozowo-fruktozowy (GFS)? – Syrop glukozowo-fruktozowy to prawdziwe zło naszych czasów. Niestety nie jest niczym niezwykłym, że obecny jest prawie we wszystkim. W galaretkach, sokach, napojach gazowanych, płatkach śniadaniowych, musztardzie, ketchupie, jogurtach, lodach, a nawet w syropie na kaszel. Najnowsze badania dowodzą, że jest główną przyczyną wzrostu otyłości i cukrzycy.

Co jest syrop glukozowo-fruktozowy (GFS)?
Syrop glukozowo-fruktozowy to ciekły środek słodzący – substytut cukru, który istnieje na rynku od około 1970 roku. Stosuje się go w produkcji żywności i napojów. GFS składa się z różnych cukrów prostych, głównie glukozy i fruktozy. Zawartość fruktozy może mieścić się w zakresie od 5% do 50%. Wytwarzany jest z mąki pszennej lub kukurydzianej (coraz częściej genetycznie modyfikowanej). W Europie, syrop glukozowo-fruktozowy to oficjalna nazwa używana na etykietach składników, jednak tego rodzaju syrop jest również określany jako izoglukoza. Często producenci różnego rodzaju żywności piszą na opakowaniach „nie zawiera cukru”, jednak zapominają dodać, że produkt zawiera GFS, co jest znacznie gorsze dla zdrowia.

Czym to grozi?
Ponieważ słodzik ten nie jest wytworem natury, a kontrowersyjnym produktem biochemii, część ekspertów medycznych ostrzega przed jego nadmiernym spożywaniem. Już jedna porcja produktu słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym zaspokaja całodobowe zapotrzebowanie na węglowodany. Spożywany w nadmiarze stanowi jeszcze większe zdrowotne zagrożenie. Jest bowiem metabolizowany bardzo szybko, poza kontrolą organizmu ponieważ omija pewne szlaki metaboliczne.

To potencjalnie szkodliwe z co najmniej kilku powodów:

Zwiększa ryzyko chorób serca
Zwiększa uczucie niedosytu – jest to prawdopodobnie co najmniej jeden z powodów, że nadmiar zużycia fruktozy powoduje zwiększenie masy ciała
Sprzyja odporności na insulinę, a ostatecznie prowadzi do cukrzycy typu 2
Sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych
Przyczynia się do silnego wzrostu przypadków bezalkoholowe stłuszczeniem wątroby
Przyspiesza procesy starzenia się
Prowadzi do próchnicy zębów
Najlepszym sposobem, aby uniknąć niebezpieczeństwa nadmiernego spożywania pokarmów z dodatkiem syropu glukozowo-fruktozowego jest stosowanie zdrowej i nieprzetworzonej żywności.

Gdzie najczęściej dodawany jest syrop glukozowo-fruktozowy, znajdziesz go w:

- płatkach śniadaniowych, batonikach
- mleku zagęszczonym, napojach mlecznych, lodach
- napojach owocowych, nektarach
- napojach gazowanych i izotonicznych
- konserwach rybnych i sałatkach
- jogurtach, dżemach, serkach homogenizowanych
 wędlinach
- keczupie, musztardzie i frytkach
- napojach gazowanych, mrożonej herbacie, likierach i tonikach
- piernikach, ciastach

W tym celu starannie czytaj etykiety produktów – nie kupuj tych zawierających GFS!

Syrop glukozowo fruktozowy

Barry M. Popkin, Ph.D., profesor Zakładu Żywienia Uniwersytetu Karoliny Północnej w publikacji na temat szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego, pisze o jego wkładzie w epidemię otyłości. Stwierdza on, że: suplement fruktozy zaburza kontrolę apetytu, a to przyczynia się do przyrostu masy ciała, poza tym wchłania się szybciej niż zwykły cukier i nie stymuluje wytwarzania insuliny.

Syrop glukozowo-fruktozowy zawiera zanieczyszczenia, w tym rtęć. Dodatkowo jest znacznikiem niskiej jakości, a produkty go zawierające to produkty zubożone odżywczo, pełne pustych kalorii i sztucznych składników. Postaw więc na zdrowie i ogranicz do zera spożycie GFS!

Stąd: http://zaradna-mama.pl/2013/syrop-glukozowo-fruktozowy-nieslodka-prawda/

Co jest syrop glukozowo-fruktozowy (GFS)?

Syrop glukozowo-fruktozowy to prawdziwe zło naszych czasów. Niestety nie jest niczym niezwykłym, że obecny jest prawie we wszystkim. W galaretkach, sokach, napojach gazowanych, płatkach śniadaniowych, musztardzie, ketchupie, jogurtach, lodach, a nawet w syropie na kaszel. Najnowsze badania dowodzą, że jest główną przyczyną wzrostu otyłości i cukrzycy.

Co jest syrop glukozowo-fruktozowy (GFS)?
Syrop glukozowo-fruktozowy to ciekły środek słodzący – substytut cukru, który istnieje na rynku od około 1970 roku. Stosuje się go w produkcji żywności i napojów. GFS składa się z różnych cukrów prostych, głównie glukozy i fruktozy. Zawartość fruktozy może mieścić się w zakresie od 5% do 50%. Wytwarzany jest z mąki pszennej lub kukurydzianej (coraz częściej genetycznie modyfikowanej). W Europie, syrop glukozowo-fruktozowy to oficjalna nazwa używana na etykietach składników, jednak tego rodzaju syrop jest również określany jako izoglukoza. Często producenci różnego rodzaju żywności piszą na opakowaniach „nie zawiera cukru”, jednak zapominają dodać, że produkt zawiera GFS, co jest znacznie gorsze dla zdrowia.

Czym to grozi?
Ponieważ słodzik ten nie jest wytworem natury, a kontrowersyjnym produktem biochemii, część ekspertów medycznych ostrzega przed jego nadmiernym spożywaniem. Już jedna porcja produktu słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym zaspokaja całodobowe zapotrzebowanie na węglowodany. Spożywany w nadmiarze stanowi jeszcze większe zdrowotne zagrożenie. Jest bowiem metabolizowany bardzo szybko, poza kontrolą organizmu ponieważ omija pewne szlaki metaboliczne.

To potencjalnie szkodliwe z co najmniej kilku powodów:

Zwiększa ryzyko chorób serca
Zwiększa uczucie niedosytu – jest to prawdopodobnie co najmniej jeden z powodów, że nadmiar zużycia fruktozy powoduje zwiększenie masy ciała
Sprzyja odporności na insulinę, a ostatecznie prowadzi do cukrzycy typu 2
Sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych
Przyczynia się do silnego wzrostu przypadków bezalkoholowe stłuszczeniem wątroby
Przyspiesza procesy starzenia się
Prowadzi do próchnicy zębów
Najlepszym sposobem, aby uniknąć niebezpieczeństwa nadmiernego spożywania pokarmów z dodatkiem syropu glukozowo-fruktozowego jest stosowanie zdrowej i nieprzetworzonej żywności.

Gdzie najczęściej dodawany jest syrop glukozowo-fruktozowy, znajdziesz go w:

- płatkach śniadaniowych, batonikach
- mleku zagęszczonym, napojach mlecznych, lodach
- napojach owocowych, nektarach
- napojach gazowanych i izotonicznych
- konserwach rybnych i sałatkach
- jogurtach, dżemach, serkach homogenizowanych
wędlinach
- keczupie, musztardzie i frytkach
- napojach gazowanych, mrożonej herbacie, likierach i tonikach
- piernikach, ciastach

W tym celu starannie czytaj etykiety produktów – nie kupuj tych zawierających GFS!

Syrop glukozowo fruktozowy

Barry M. Popkin, Ph.D., profesor Zakładu Żywienia Uniwersytetu Karoliny Północnej w publikacji na temat szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego, pisze o jego wkładzie w epidemię otyłości. Stwierdza on, że: suplement fruktozy zaburza kontrolę apetytu, a to przyczynia się do przyrostu masy ciała, poza tym wchłania się szybciej niż zwykły cukier i nie stymuluje wytwarzania insuliny.

Syrop glukozowo-fruktozowy zawiera zanieczyszczenia, w tym rtęć. Dodatkowo jest znacznikiem niskiej jakości, a produkty go zawierające to produkty zubożone odżywczo, pełne pustych kalorii i sztucznych składników. Postaw więc na zdrowie i ogranicz do zera spożycie GFS!

Stąd: http://zaradna-mama.pl/2013/syrop-glukozowo-fruktozowy-nieslodka-prawda/