Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 4 takie materiały

Cirque du Soleil - czyli jak powinien wyglądać prawdziwy cyrk

Treser wkłada swoją głowę do paszczy bezzębnego, wyliniałego lwa, klaun ciska tortem w twarz swojego kompana po fachu. Potem na scenę wchodzi słoń mający stanąć na jednej nodze. A w programie mamy jeszcze popis Lucjana. Lucjan, który na co dzień pracuje jako woźny w jednym z przedszkoli w Ostrołęce, w wolnych chwilach zieje ogniem. Nie ukrywajmy – cyrk już nikogo nie bawi. W każdym razie nie w takiej formie.

Czytaj dalej →


'postęp' – Każdego roku przemysł futrzarski zabija na świecie około 50 milionów zwierząt, głównie lisów, norek, jenotów, szynszyli. Każde z tych zwierząt zanim zostanie zabite dla swojego futra, narażone jest na liczne cierpienia spowodowane chorobami i obrażeniami fizycznymi oraz zaburzeniami psychicznymi, wywołanymi życiem w ciasnej klatce.

Polska stała się w ostatnich latach jednym z potentatów tego przemysłu i wszystko wskazuje na to, że jego rozwój będzie trwał nadal, jeżeli nie napotka na żadne przeszkody. Na terenie Polski działa około 750 ferm zwierząt futerkowych. Wiele z nich to nieduże, przydomowe fermy lisów, część z tych ferm to wielkie fabryki, gdzie przetrzymywane jest nawet kilkadziesiąt tysięcy zwierząt. Jest duża szansa, że jakaś ferma znajduje się gdzieś niedaleko Twojego miejsca zamieszkania. Jeśli myślisz, że ten temat Cię nie dotyczy, to jesteś w błędzie, bo tysiące zwierząt jest okrutnie traktowana i zabijana tuż pod Twoim nosem.

W krajach Unii Europejskiej skupia się 67% światowej hodowli norek i 70% hodowli lisów, jednak dzięki działaniom aktywistów praw zwierząt i wzrostowi świadomości społecznej przemysł futrzarski jest wypierany z niektórych europejskich krajów. Hodowla zwierząt futerkowych została zakazana w Wielkiej Brytanii, Austrii, Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji. W Szwajcarii przepisy są tak restrykcyjne, że jest ona całkowicie nieopłacalna. W Danii nie można hodować lisów, w Holandii lisów i szynszyli. Między innymi dlatego Polska jest obecnie tak atrakcyjnym miejscem dla rozwoju hodowli zwierząt futerkowych. Przedsiębiorcy z innych krajów europejskich przenoszą swój biznes do naszego kraju, ponieważ polskie przepisy dotyczące tego przemysłu są liberalne, a kontrole rzadkie i mało skuteczne. Lobby futrzarskie doprowadza do tak absurdalnych sytuacji jak wykreślenie norki amerykańskiej z listy gatunków obcych.

Odpowiedzią na tą sytuację jest powołanie Koalicji na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce. Jest to inicjatywa mającą bardzo jasno określony cel: prawny zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Bojkot produktów futrzarskich nie wystarczy. Aby zatrzymać cierpienia tych zwierząt, potrzebny jest zdecydowany ruch przeciwko temu przemysłowi. Powołanie Koalicji jest pierwszym krokiem w tym kierunku.

Nieważne, czy jesteś przeciwko istnieniu ferm ze względu na dobro zwierząt, ze względów ekologicznych, czy zdrowotnych. Koalicja skupi wszystkie grupy i organizacje, którym zależy na przeciwstawieniu się rozwojowi przemysłu futrzarskiego w Polsce.

Stajemy naprzeciw przemysłowi, który dysponuje dużymi środkami finansowymi, sporą część z nich przeznacza na propagandę pro-futrzarską, a także ma wpływy polityczne na wielu szczeblach. Jednak przykłady wspomnianych wcześniej państw pokazują, że przy odpowiednim zaangażowaniu i niesłabnącej motywacji możliwa jest wygrana i uratowanie milionów zwierząt od życia spędzonego w ciasnej klatce ii śmierci, na której wzbogaci się hodowca. Najwyższy czas pokazać, że nie tylko nie chcemy kupować produktów futrzarskich, ale zrobimy wszystko, aby przemysł futrzarski w Polsce przeszedł do historii.

'postęp'

Każdego roku przemysł futrzarski zabija na świecie około 50 milionów zwierząt, głównie lisów, norek, jenotów, szynszyli. Każde z tych zwierząt zanim zostanie zabite dla swojego futra, narażone jest na liczne cierpienia spowodowane chorobami i obrażeniami fizycznymi oraz zaburzeniami psychicznymi, wywołanymi życiem w ciasnej klatce.

Polska stała się w ostatnich latach jednym z potentatów tego przemysłu i wszystko wskazuje na to, że jego rozwój będzie trwał nadal, jeżeli nie napotka na żadne przeszkody. Na terenie Polski działa około 750 ferm zwierząt futerkowych. Wiele z nich to nieduże, przydomowe fermy lisów, część z tych ferm to wielkie fabryki, gdzie przetrzymywane jest nawet kilkadziesiąt tysięcy zwierząt. Jest duża szansa, że jakaś ferma znajduje się gdzieś niedaleko Twojego miejsca zamieszkania. Jeśli myślisz, że ten temat Cię nie dotyczy, to jesteś w błędzie, bo tysiące zwierząt jest okrutnie traktowana i zabijana tuż pod Twoim nosem.

W krajach Unii Europejskiej skupia się 67% światowej hodowli norek i 70% hodowli lisów, jednak dzięki działaniom aktywistów praw zwierząt i wzrostowi świadomości społecznej przemysł futrzarski jest wypierany z niektórych europejskich krajów. Hodowla zwierząt futerkowych została zakazana w Wielkiej Brytanii, Austrii, Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji. W Szwajcarii przepisy są tak restrykcyjne, że jest ona całkowicie nieopłacalna. W Danii nie można hodować lisów, w Holandii lisów i szynszyli. Między innymi dlatego Polska jest obecnie tak atrakcyjnym miejscem dla rozwoju hodowli zwierząt futerkowych. Przedsiębiorcy z innych krajów europejskich przenoszą swój biznes do naszego kraju, ponieważ polskie przepisy dotyczące tego przemysłu są liberalne, a kontrole rzadkie i mało skuteczne. Lobby futrzarskie doprowadza do tak absurdalnych sytuacji jak wykreślenie norki amerykańskiej z listy gatunków obcych.

Odpowiedzią na tą sytuację jest powołanie Koalicji na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce. Jest to inicjatywa mającą bardzo jasno określony cel: prawny zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Bojkot produktów futrzarskich nie wystarczy. Aby zatrzymać cierpienia tych zwierząt, potrzebny jest zdecydowany ruch przeciwko temu przemysłowi. Powołanie Koalicji jest pierwszym krokiem w tym kierunku.

Nieważne, czy jesteś przeciwko istnieniu ferm ze względu na dobro zwierząt, ze względów ekologicznych, czy zdrowotnych. Koalicja skupi wszystkie grupy i organizacje, którym zależy na przeciwstawieniu się rozwojowi przemysłu futrzarskiego w Polsce.

Stajemy naprzeciw przemysłowi, który dysponuje dużymi środkami finansowymi, sporą część z nich przeznacza na propagandę pro-futrzarską, a także ma wpływy polityczne na wielu szczeblach. Jednak przykłady wspomnianych wcześniej państw pokazują, że przy odpowiednim zaangażowaniu i niesłabnącej motywacji możliwa jest wygrana i uratowanie milionów zwierząt od życia spędzonego w ciasnej klatce ii śmierci, na której wzbogaci się hodowca. Najwyższy czas pokazać, że nie tylko nie chcemy kupować produktów futrzarskich, ale zrobimy wszystko, aby przemysł futrzarski w Polsce przeszedł do historii.

Źródło: http://antyfutro.pl
Działamy! – "Jak pewnie już wiecie, dzięki Pawłowi Suskiemu z Platformy Obywatelskiej zakaz hodowli zwierząt na futro może już wkrótce trafić pod obrady Sejmu jako część projektu nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt. Niestety, wiemy również, że są w Platformie Obywatelskiej głosy przeciwne tej inicjatywie. Głosy próbujące zagłuszyć współczucie wobec zwierząt.

Potrzebne jest Twoje działanie, aby przypomnieć politykom Platformy Obywatelskiej, że nie zgadzamy się już dłużej na hodowanie zwierząt na futro. Dziś Ty jesteś głosem zwierząt zamykanych na fermach.

Rafał Grupiński – przewodniczący klubu parlamentarnego PO – musi usłyszeć co Ty masz do powiedzenia w tej sprawie. Dzwoń, pisz, wyraź swoje poparcie dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych teraz!

Biuro poselskie Rafała Grupińskiego:
Tel. 797 586 627, 609 668 788
biuro@grupinski.pl, rafal.grupinski@sejm.pl

Możesz również zadzwonić do biura Platformy Obywatelskiej i zapytać jakie działania zostaną podjęte na rzecz zakazu:
Tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07"

Info od Koalicja na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce

Działamy!

"Jak pewnie już wiecie, dzięki Pawłowi Suskiemu z Platformy Obywatelskiej zakaz hodowli zwierząt na futro może już wkrótce trafić pod obrady Sejmu jako część projektu nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt. Niestety, wiemy również, że są w Platformie Obywatelskiej głosy przeciwne tej inicjatywie. Głosy próbujące zagłuszyć współczucie wobec zwierząt.

Potrzebne jest Twoje działanie, aby przypomnieć politykom Platformy Obywatelskiej, że nie zgadzamy się już dłużej na hodowanie zwierząt na futro. Dziś Ty jesteś głosem zwierząt zamykanych na fermach.

Rafał Grupiński – przewodniczący klubu parlamentarnego PO – musi usłyszeć co Ty masz do powiedzenia w tej sprawie. Dzwoń, pisz, wyraź swoje poparcie dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych teraz!

Biuro poselskie Rafała Grupińskiego:
Tel. 797 586 627, 609 668 788
biuro@grupinski.pl, rafal.grupinski@sejm.pl

Możesz również zadzwonić do biura Platformy Obywatelskiej i zapytać jakie działania zostaną podjęte na rzecz zakazu:
Tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07"

Info od Koalicja na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce


1