Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 74 takie materiały

Kurkumina

Kurkumina  może być odpowiedzialna za osłabianie tworzenia i przechowywania wspomnień związanych ze strachem. Badania przeprowadzone na zwierzętach laboratoryjnych (szczurach) sugerują, że kurkumina może być też stosowana u ludzi w leczeniu zespołu stresu pourazowego (PTSD).

Czytaj dalej →


MASALA - Music and Spirit

Album tego zespołu był nagrywany przez trzy lata. To zbiór inspiracji i muzyki z całego świata- z Afryki, Azji, Ameryki, Australii i Europy. Mamy nieskończone piękno na świecie, czasami jest ono nie widoczne dla oczu. Muzyka ujawnia nam wszystko. Ta płyta to podróż- cieszcie się z tej muzycznej sagi.

Negatywne efekty palenia marihuany są żadne w porównaniu z alkoholem


Słynny raport Narodowej Organizacji Zdrowia, opublikowany w lutym 2011, stwierdza że przyczyną 4% wszystkich zgonów na świecie jest nadużywanie alkoholu, którego żniwo jest większe niż AIDS, nieodpowiedzialnego stosowania broni palnej, czy wypadków samochodowych. Marihuana zdaje się przy tym fraszką, gdyż eksperci nie znaleźli dotąd żadnego przykładu śmiertelnego stosowania używki, której dawka krytyczna wynosi wg najnowszych badań pół tony.

Czytaj dalej →


Cel – Jeśli ktoś wierzy, że można osiągnąć swój cel..., wtedy uruchamiają się trzy wyjątkowe mechanizmy wzmacniające nas w naszych działaniach. po pierwsze - Aktywowane są komórki mózgowe, odpowiedzialne za kreacje, a które szukają możliwości rozwiązania problemu. po drugie - Pobudzane są do życia komórki mózgu odpowiedzialne za rozwiązujące problemy. Po trzecie - Związki chemiczne, które pobudzają zdecydowanie, dostają się do strumienia krwi”

Robert H. Schuller

Cel

Jeśli ktoś wierzy, że można osiągnąć swój cel..., wtedy uruchamiają się trzy wyjątkowe mechanizmy wzmacniające nas w naszych działaniach. po pierwsze - Aktywowane są komórki mózgowe, odpowiedzialne za kreacje, a które szukają możliwości rozwiązania problemu. po drugie - Pobudzane są do życia komórki mózgu odpowiedzialne za rozwiązujące problemy. Po trzecie - Związki chemiczne, które pobudzają zdecydowanie, dostają się do strumienia krwi”

Robert H. Schuller

10 powodów by nie wyrzucać zużytych torebek po herbacie.

"Ciesze się, że nie urodziłem się przed odkryciem herbaty." William Gladstone  

Oto dziesięć sposobów by użyć torebki herbaty raz jeszcze.

Czytaj dalej →


Cebula

Cebula to jedno z najstarszych warzyw znanych człowiekowi. Na jej wyjątkowych właściwościach poznano się już 5 tys. lat temu. Pomimo upływu lat cebula nie traci popularności i wciąż jest wykorzystywana na wiele sposobów. I to nie tylko w kuchni.

Starożytni uwielbiali cebulę nie tylko za smak, ale też wszechstronne właściwości lecznicze. Doceniano jej antybakteryjne działanie, cebulę stosowano jako afrodyzjak , w starożytnym Egipcie cebula była ponoć stosowana również jako środek antykoncepcyjny.

Czytaj dalej →


Albert Hofmann 1943 - A bicycle trip (2009)

Albert Hofmann, szwajcarski chemik, rozpoczął pracę w dziale farmaceutyczno-chemicznym koncernu Sandoz Laboratories (obecnie Novartis) w Bazylei jako współpracownik profesora Artura Stolla, założyciela i dyrektora działu farmaceutycznego. Jego badania nad używaną w medycynie cebulicą (cebulą morską) oraz buławinką szkarłatną miały na celu oczyszczenie i syntezę substancji aktywnych tychże roślin do użytku farmaceutycznego. Hofmann odkrył strukturę chemiczną glikozydu cebulicy (główny związek aktywny cebuli morskiej). Badając pochodne kwasu lizerginowego Hofmann w roku 1938 po raz pierwszy zsyntetyzował LSD-25. Głównym celem syntezy było otrzymanie stymulatora oddechowo-krążeniowego (analeptyku). Naukowiec zawiesił badania i postanowił zająć się nimi ponownie dopiero pięć lat później, dokładnie 16 kwietnia 1943 r.

Podczas resyntezy LSD wchłonął prawdopodobnie niewielka ilość substancji i zanim opuścił laboratorium poczuł, że wszystko wkoło faluje. Trzy dni po zdarzeniu, Hofmann świadomie przyjął 250 µg LSD i tego właśnie dnia miał miejsce jego słynny powrót do domu na rowerze, tzw. Bicycle Day. Naukowiec przeprowadził następnie serię eksperymentów na sobie i swoich kolegach. W opisie owych eksperymentów Hofmann twierdził, iż doświadczył: „znacznego zmęczenia połączonego z lekkimi zawrotami głowy", a jego „wyobraźnia była niesamowicie pobudzona".

Konopie - zdrowe odżywianie – Konopie były od dawna uprawiane nie tylko na włókno, ale także jako rośliny dające nasiona, które są bogate w składniki odżywcze. Dzisiaj, nasiona konopi są cenione za ich wyjątkową zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Nasiona konopi nie zawierają substancji prowadzących do zmienionego stanu świadomości. Te substancje posiadają tylko rośliny żeńskie, natomiast nasiona konopi składa się wyłącznie z substancji odżywczych.

 

Kuchnia naszych przodków.

W przeszłości produkty z konopi uznawane były za artykuły zwykłych ludzi. Z dojrzałych nasion palonych lub zmielonych przygotowywano gęstą owsiankę. W późniejszym czasie zaczęto z nasion przygotowywać olej konopny. Przygotowano też tradycyjne potrawy takie jak tradycyjna żydowska przekąska z prażonymi nasionami "Tzaddi" lub zupa " Siemieniatka", która jest tradycyjnie warzona w Polsce, na Litwie i Łotwie. Owsianka z nasion była codziennym daniem ludności wiejskiej w Republice Czeskiej tak jak w niektórych rejonach Rosji wciąż wytwarza się i spożywa olej z nasion. Co ciekawe mnisi w Europie w pewne dni zjadali trzy posiłki z nasion konopi. Według jednej z opowieści, podczas medytacji pod drzewem oświecenia, Budda jadł jedno nasiono konopi dziennie.
Dawniej niedoceniane nasiona, które były uznawane za słabe jedzenie, odzyskały swoją renomę dzięki kompozycji z oleju konopnego, który ma unikalny, korzystny wpływ na proces odnowy komórek i systemu immunologicznego. Mieszkańcy wsi, którzy codzienne dodawali nasiona konopi do żywności mieli większą odporność na choroby. Nawet w XIX wieku, nasiona konopi pomogły mieszkańcom Australii przetrwać dwa okresy głodu.

Budowa nasion
Owocem konopi są nasiona wielkości około 0.5 centymetra składające się z włóknistej łuski i oleistego miąższu. Jest on znany z unikalnej kompozycji, którą są w pełni nienasycone kwasy tłuszczowe. Stosunek kwasów omega-3 alfa-linolenowego i omega-6 kwasu linolowego jest bardzo bliska ludzkiemu ciału (1: 3), co zapewnia prawidłowe działanie metabolizmu. Olej konopny posiada rzadki omega-6 gamma kwas linolowy, który jest odpowiedzialny za dobry stan skóry. Dodatkiem do kwasów znajdujących się w nasionach są specyficzne białka takie jak: edestyny​​, albuminy, a także inne. Nasiona konopi zawierają również węglowodany, głównie w postaci celulozy, szeroką gamę witamin (A, B1, B2, B6, C i E), minerały, wodę, popiół, chlorofil, lecytynę, fitynę i kwas kanabidiolowy - posiadający silnie bakteriobójcze działanie.

Slow food

Najogólniej rzecz ujmując, konopie są najbardziej zdrową, świeżą żywnością, która może zostać poddana łagodniej obróbce cieplnej dwukrotnie. Natomiast wyciśnięty olej musi być chroniony nie tylko od wysokiej temperatury, ale również od powietrza i światła. Unikniemy w ten sposób oksydacji kwasów i jełczenia, które powoduje tworzenie się tłuszczów szkodliwych dla zdrowia.


Jak najlepiej łączyć konopie z pożywieniem?

Całe nasiona konopi mogą być doskonałym elementem zdrowego śniadania. Nasionami możemy posypywać kanapki oraz różnego rodzaju potrawy.  Możemy je także kiełkować, stają się wtedy one bardziej miękkie i smaczniejsze. Nasiona mogą być dodawane do już ugotowanego makaronu, ryżu lub sosów. Sprawdzonym przepisem jest dodawanie zmielonych nasion do mięsa.

Jeżeli chodzi o obrane nasiona to ich smak jest nieporównywalny z jakąkolwiek przekąską. Mogą być dodawane do prawie wszystkich potraw, nadają się do samodzielnego spożywania jak orzechy, a w mieszaninie z wodą tworzą pyszne mleko. Jeżeli dodamy do takiego mleka owoce będzie bardziej orzeźwiające.

Olej konopny dobrze łączy się z chlebem, sałatkami i sosami. Trzeba jednak pamiętać, że olej psuje się szybko, więc najlepiej jest przechowywać go w zimnie i zużyć w ciągu sześciu miesięcy od dnia otwarcia butelki.

Mąkę z konopi, dodaje się do wypieki lub sosów.

Zdrową alternatywą dla spożywania niezdrowych przekąsek może być jedzenie prażonych nasion konopi z solą bądź przyprawami. Jednakże należy pamiętać, że nasiona podczas smażenia tracą nienasycone kwasy tłuszczowe i inne cenne składniki.

Do niedawna, nasiona na Zachodzie uznawano za, w najlepszym razie, dobre jedzenie dla ptaków czy zanętę wędkarską. Obecnie produkty konopi to najszybciej rozwijający się rynek żywności na świecie. Rosnące zainteresowanie produktami z konopi spowodowane zostało przez liczne badania, które udowodniły optymalny skład nasion konopi i oleju w żywieniu człowieka.
Zapomnijmy na chwilę, że nasiona oraz olej posiadają bardzo przyjemny orzechowy smak i skupmy się na ich wpływ na organizm człowieka. Osoby niemające styczności z konopiami będą wskazywać na to, że nasiona czy olej mogą zawierać narkotyczne substancje, a co za tym idzie korzystanie z tych produktów niesie ze sobą ryzyko – jest to błąd!. Nasiona nie zawierają substancji psychoaktywnych oraz wręcz przeciwnie do wyżej wymienionej opinii, są one odpowiednie dla kobiet w ciąży, matek karmiących, dzieci, dorosłych, sportowców i osób starszych. Uwzględnienie w diecie tłuszczów roślinnych bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe, to naturalny sposób na wsparcie naszego zdrowia i rozwoju organizmu. Nadaniu elastyczność dla komórek i błon komórkowych, które biorą udział w tworzeniu komórek nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym.

W obecnych czasach standardowa dieta powoduje nadmiar tkanki tłuszczowej, co zwiększa ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, rąk i autoimmunologicznych. Wymiana produktów z bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe (najczęściej mięso i produkty mleczne) na produkty zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe (np., tłoczone na zimno oleje roślinne) mogą przyczynić się do zapobiegania lub leczenia tychże chorób. Pozytywny wpływ nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka dla organizmu i systemu immunologicznego jest niezaprzeczalny. Już teraz pomagają one ludziom cierpiącym z powodu choroby Parkinsona, kamieni nerkowych, chorób skóry, zaburzeń miesiączkowania, zapalenia stawów oraz chorób sercowo-naczyniowych i stresu.

Konopie - zdrowe odżywianie

Konopie były od dawna uprawiane nie tylko na włókno, ale także jako rośliny dające nasiona, które są bogate w składniki odżywcze. Dzisiaj, nasiona konopi są cenione za ich wyjątkową zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Nasiona konopi nie zawierają substancji prowadzących do zmienionego stanu świadomości. Te substancje posiadają tylko rośliny żeńskie, natomiast nasiona konopi składa się wyłącznie z substancji odżywczych.



Kuchnia naszych przodków.

W przeszłości produkty z konopi uznawane były za artykuły zwykłych ludzi. Z dojrzałych nasion palonych lub zmielonych przygotowywano gęstą owsiankę. W późniejszym czasie zaczęto z nasion przygotowywać olej konopny. Przygotowano też tradycyjne potrawy takie jak tradycyjna żydowska przekąska z prażonymi nasionami "Tzaddi" lub zupa " Siemieniatka", która jest tradycyjnie warzona w Polsce, na Litwie i Łotwie. Owsianka z nasion była codziennym daniem ludności wiejskiej w Republice Czeskiej tak jak w niektórych rejonach Rosji wciąż wytwarza się i spożywa olej z nasion. Co ciekawe mnisi w Europie w pewne dni zjadali trzy posiłki z nasion konopi. Według jednej z opowieści, podczas medytacji pod drzewem oświecenia, Budda jadł jedno nasiono konopi dziennie.
Dawniej niedoceniane nasiona, które były uznawane za słabe jedzenie, odzyskały swoją renomę dzięki kompozycji z oleju konopnego, który ma unikalny, korzystny wpływ na proces odnowy komórek i systemu immunologicznego. Mieszkańcy wsi, którzy codzienne dodawali nasiona konopi do żywności mieli większą odporność na choroby. Nawet w XIX wieku, nasiona konopi pomogły mieszkańcom Australii przetrwać dwa okresy głodu.

Budowa nasion
Owocem konopi są nasiona wielkości około 0.5 centymetra składające się z włóknistej łuski i oleistego miąższu. Jest on znany z unikalnej kompozycji, którą są w pełni nienasycone kwasy tłuszczowe. Stosunek kwasów omega-3 alfa-linolenowego i omega-6 kwasu linolowego jest bardzo bliska ludzkiemu ciału (1: 3), co zapewnia prawidłowe działanie metabolizmu. Olej konopny posiada rzadki omega-6 gamma kwas linolowy, który jest odpowiedzialny za dobry stan skóry. Dodatkiem do kwasów znajdujących się w nasionach są specyficzne białka takie jak: edestyny​​, albuminy, a także inne. Nasiona konopi zawierają również węglowodany, głównie w postaci celulozy, szeroką gamę witamin (A, B1, B2, B6, C i E), minerały, wodę, popiół, chlorofil, lecytynę, fitynę i kwas kanabidiolowy - posiadający silnie bakteriobójcze działanie.

Slow food

Najogólniej rzecz ujmując, konopie są najbardziej zdrową, świeżą żywnością, która może zostać poddana łagodniej obróbce cieplnej dwukrotnie. Natomiast wyciśnięty olej musi być chroniony nie tylko od wysokiej temperatury, ale również od powietrza i światła. Unikniemy w ten sposób oksydacji kwasów i jełczenia, które powoduje tworzenie się tłuszczów szkodliwych dla zdrowia.


Jak najlepiej łączyć konopie z pożywieniem?

Całe nasiona konopi mogą być doskonałym elementem zdrowego śniadania. Nasionami możemy posypywać kanapki oraz różnego rodzaju potrawy. Możemy je także kiełkować, stają się wtedy one bardziej miękkie i smaczniejsze. Nasiona mogą być dodawane do już ugotowanego makaronu, ryżu lub sosów. Sprawdzonym przepisem jest dodawanie zmielonych nasion do mięsa.

Jeżeli chodzi o obrane nasiona to ich smak jest nieporównywalny z jakąkolwiek przekąską. Mogą być dodawane do prawie wszystkich potraw, nadają się do samodzielnego spożywania jak orzechy, a w mieszaninie z wodą tworzą pyszne mleko. Jeżeli dodamy do takiego mleka owoce będzie bardziej orzeźwiające.

Olej konopny dobrze łączy się z chlebem, sałatkami i sosami. Trzeba jednak pamiętać, że olej psuje się szybko, więc najlepiej jest przechowywać go w zimnie i zużyć w ciągu sześciu miesięcy od dnia otwarcia butelki.

Mąkę z konopi, dodaje się do wypieki lub sosów.

Zdrową alternatywą dla spożywania niezdrowych przekąsek może być jedzenie prażonych nasion konopi z solą bądź przyprawami. Jednakże należy pamiętać, że nasiona podczas smażenia tracą nienasycone kwasy tłuszczowe i inne cenne składniki.

Do niedawna, nasiona na Zachodzie uznawano za, w najlepszym razie, dobre jedzenie dla ptaków czy zanętę wędkarską. Obecnie produkty konopi to najszybciej rozwijający się rynek żywności na świecie. Rosnące zainteresowanie produktami z konopi spowodowane zostało przez liczne badania, które udowodniły optymalny skład nasion konopi i oleju w żywieniu człowieka.
Zapomnijmy na chwilę, że nasiona oraz olej posiadają bardzo przyjemny orzechowy smak i skupmy się na ich wpływ na organizm człowieka. Osoby niemające styczności z konopiami będą wskazywać na to, że nasiona czy olej mogą zawierać narkotyczne substancje, a co za tym idzie korzystanie z tych produktów niesie ze sobą ryzyko – jest to błąd!. Nasiona nie zawierają substancji psychoaktywnych oraz wręcz przeciwnie do wyżej wymienionej opinii, są one odpowiednie dla kobiet w ciąży, matek karmiących, dzieci, dorosłych, sportowców i osób starszych. Uwzględnienie w diecie tłuszczów roślinnych bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe, to naturalny sposób na wsparcie naszego zdrowia i rozwoju organizmu. Nadaniu elastyczność dla komórek i błon komórkowych, które biorą udział w tworzeniu komórek nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym.

W obecnych czasach standardowa dieta powoduje nadmiar tkanki tłuszczowej, co zwiększa ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, rąk i autoimmunologicznych. Wymiana produktów z bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe (najczęściej mięso i produkty mleczne) na produkty zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe (np., tłoczone na zimno oleje roślinne) mogą przyczynić się do zapobiegania lub leczenia tychże chorób. Pozytywny wpływ nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka dla organizmu i systemu immunologicznego jest niezaprzeczalny. Już teraz pomagają one ludziom cierpiącym z powodu choroby Parkinsona, kamieni nerkowych, chorób skóry, zaburzeń miesiączkowania, zapalenia stawów oraz chorób sercowo-naczyniowych i stresu.

Jak bardzo twoje uzależnienie od mięsa szkodzi planecie? – Środowisko naturalne nie jest zadowolone z naszego zamiłowania do mięsa. Zgodnie z badaniami opublikowanymi w tym miesiącu w czasopiśmie Climatic Change, przeciętny amerykański zjadacz mięsa przyczynia się do ocieplenia klimatu prawie dwukrotnie bardziej niż przeciętny wegetarianin i prawie trzy razy bardziej niż weganin.


Na Uniwesytecie Oxfordzkim przeprowadzono badania, które dotyczyły diety około 60 000 osób (ponad 2 000 wegan, 15 000 wegetarian, 8 000 osób jedzących mięso ryb i prawie 30 000 osób jedzących mięso wszystkich zwierząt).

Mięsożercy zostali zdefiniowani jako osoby, które spożywają więcej niż 3-5 uncji (ok. 100 gramów) mięsa dziennie, co czyni statystycznego Amerykanina mięsożercą (zjada on około 4 uncje, czyli prawie 120 gramów mięsa dziennie). Za osoby małomięsne uznano tych, którzy jedli mniej niż 1,76 uncji (mniej niż 50 gramów) dziennie. Osoby o umiarkowanym spożyciu mięsa umieszczono wewnątrz tego przedziału.

Różnice w śladzie węglowym (ilości CO2 i innych związków węglowych emitowanych  w związku z użyciem paliw kopalnych)  były znaczne. Zmniejsz spożycie mięsa o połowę a ślad węglowy który zostawiasz spadnie o ponad 35%, przerzuć się na ryby a zmniejszysz go o prawie 50%. Dla wegan różnica wynosi ponad 60%.

Różnice były tak drastyczne, że autorzy tej pracy zasugerowali, by rozważyć zredefiniowanie zrównoważonej diety.

Rządy poszczególnych państw, które rozważają aktualizację zaleceń żywieniowych, muszą w niej zawrzeć zalecenie zmniejszenia spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego.

Przemysł hodowlany jest odpowiedzialny za ok 15% globalnej emisji CO2, a zasoby potrzebne do dostarczenia na rynek nawet najmniejszej ilości mięsa – powiedzmy ćwierćfuntowego hamburgera (około 115 gramów) – są niewiarygodne.

Dobre wieści są takie, że mimo tego że Amerykanie jedzą więcej niż matka natura by sobie tego życzyła, to jednak się ograniczają i to w sposób najbardziej przyjazny dla środowiska. Spożycie wołowiny na mieszkańca spadło o 36% w stosunku do szczytowej wartości, którą osiągnęło w 1976 roku (dane z USDA – Amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa).

Złe wieści są takie, że reszta świata zmierza w przeciwną stronę. Przewiduje się, że światowy popyt na mięso wzrośnie o 70% do 2050 roku, głównie z powodu rozrostu klasy średniej w państwach rozwijających się.

Jak bardzo twoje uzależnienie od mięsa szkodzi planecie?

Środowisko naturalne nie jest zadowolone z naszego zamiłowania do mięsa. Zgodnie z badaniami opublikowanymi w tym miesiącu w czasopiśmie Climatic Change, przeciętny amerykański zjadacz mięsa przyczynia się do ocieplenia klimatu prawie dwukrotnie bardziej niż przeciętny wegetarianin i prawie trzy razy bardziej niż weganin.


Na Uniwesytecie Oxfordzkim przeprowadzono badania, które dotyczyły diety około 60 000 osób (ponad 2 000 wegan, 15 000 wegetarian, 8 000 osób jedzących mięso ryb i prawie 30 000 osób jedzących mięso wszystkich zwierząt).

Mięsożercy zostali zdefiniowani jako osoby, które spożywają więcej niż 3-5 uncji (ok. 100 gramów) mięsa dziennie, co czyni statystycznego Amerykanina mięsożercą (zjada on około 4 uncje, czyli prawie 120 gramów mięsa dziennie). Za osoby małomięsne uznano tych, którzy jedli mniej niż 1,76 uncji (mniej niż 50 gramów) dziennie. Osoby o umiarkowanym spożyciu mięsa umieszczono wewnątrz tego przedziału.

Różnice w śladzie węglowym (ilości CO2 i innych związków węglowych emitowanych w związku z użyciem paliw kopalnych) były znaczne. Zmniejsz spożycie mięsa o połowę a ślad węglowy który zostawiasz spadnie o ponad 35%, przerzuć się na ryby a zmniejszysz go o prawie 50%. Dla wegan różnica wynosi ponad 60%.

Różnice były tak drastyczne, że autorzy tej pracy zasugerowali, by rozważyć zredefiniowanie zrównoważonej diety.

Rządy poszczególnych państw, które rozważają aktualizację zaleceń żywieniowych, muszą w niej zawrzeć zalecenie zmniejszenia spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego.

Przemysł hodowlany jest odpowiedzialny za ok 15% globalnej emisji CO2, a zasoby potrzebne do dostarczenia na rynek nawet najmniejszej ilości mięsa – powiedzmy ćwierćfuntowego hamburgera (około 115 gramów) – są niewiarygodne.

Dobre wieści są takie, że mimo tego że Amerykanie jedzą więcej niż matka natura by sobie tego życzyła, to jednak się ograniczają i to w sposób najbardziej przyjazny dla środowiska. Spożycie wołowiny na mieszkańca spadło o 36% w stosunku do szczytowej wartości, którą osiągnęło w 1976 roku (dane z USDA – Amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa).

Złe wieści są takie, że reszta świata zmierza w przeciwną stronę. Przewiduje się, że światowy popyt na mięso wzrośnie o 70% do 2050 roku, głównie z powodu rozrostu klasy średniej w państwach rozwijających się.

Czy legalizacja marihuany działa? Tak.Oto 3 powody

“Żałuję, że Amerykanie postanowili legalizować marihuanę.”

50-letni Rodrigo Silla (mówiący powyżej) od lat uprawia konopie indyjskie, i lamentuje on na szybko spadające ceny hurtowe marihuany.

Cztery stany USA i Dystrykt Kolumbii zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych w ciągu ostatnich 25 miesięcy sprawiając, że czarny rynek jest coraz mniejszy. Tak więc niemal rok po rozpoczęciu legalnej sprzedaży marihuany w Kolorado musimy sobie zadać pytanie:

Czy legalizacja rzeczywiście działa?

Czytaj dalej →