Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 150 takich materiałów

Bill Hicks - Agent Ewolucji - Cytaty - Kompilacja

(...) Był geniu­szem, wciąż jest naj­lep­szy. Zależało mu więc walił pro­sto z mostu. Krzyczał na nas żebyśmy coś zro­zu­mieli. Żebyśmy zaczęli zmieniać nasze życie, byli dla sie­bie lepsi, nie dawali się wykorzystywać przez sys­temy, myśleli poza sche­ma­tem, szukali prawdy. Stał się symbolem nie tylko świetnego komika, ale inspiracją dla innych poszukiwaczy wolności umysłu.

(...) Jego występy to jak wielkie egzorcyzmy całego tego złego gówna, które nas wypełnia, które nas truje dzień po dniu, powiększa się, zamyka się w naszych mózgach, nie wiemy co z tym zrobić… Telewizyjne talk-shows nic na to nie poradzą, ani wiadomości, nic nam nie pomoże. Potrzebny jest po prostu facet, który wyjdzie, weźmie cię za fraki i wytrzepie z ciebie całe to gówno.

(...) Wielu błędnie interpretowało jego złość i rozgoryczenie jako przejaw nienawiści do ludzi i świata. Tymczasem brały się one stąd, że nie mógł znieść faktu, że za sprawą polityków i kontrolowanych przez nich mediów marnuje się potencjał ludzkości, że poprzez promowanie przez nich przeciętności i bierności, poprzez propagowanie kłamstw i generalizacji społeczeństwo pozbawiane jest umiejętności samodzielnego myślenia na rzecz błogiej ignorancji, będącej wyżej wymienionym na rękę.

(...) Obnażał absurdy kryjące się pod stwardniałą skorupą utartych przekonań, tradycji i konwenansów, pokazywał, że wszystko, co mamy w zwyczaju przyjmować za pewnik, na czym opieramy swoje systemy wartości i światopoglądy, jest w istocie konwencjonalne, relatywne i niejednokrotnie całkiem niedorzeczne. A przede wszystkim, że jest kwestią wyboru, a uświadomienie sobie tego to pierwszy krok ku wolności.

Środki psychodeliczne a samobójstwa

Psychodeliki, w tym ayahuasca, grzyby halucynogenne, LSD, DMT, meskalina i kaktusy ją zawierające - to substancje mogące być kluczem do zwalczania poważnych schorzeń psychicznych.

Czytaj dalej →


Cała prawda o glutaminianie sodu

Amerykanie i Japończycy, czyli skąd się wziął i jak działa glutaminian sodu. Fragment audycji "Świat według Blondynki", 10 maja 2015 r.

Odkwaś się...

Ludzki organizm jest jak fabryka, a jednym z głównych zarządzających nią komputerów jest żołądek. To od niego zależy, jak się czujemy i jak wyglądamy. W końcu jesteśmy tym, co jemy.

Czytaj dalej →


Dzień Matki Ziemi

Termin "Matka Ziemia" został użyty, ponieważ "odzwierciedla współzależność, która istnieje między ludźmi a innymi żywymi gatunkami wspólnie zamieszkującymi na planecie"

Celem Dnia jest promowanie harmonii z naturą i Ziemią w celu "osiągnięcia sprawiedliwej równowagi pomiędzy gospodarczymi, społecznymi i środowiskowymi potrzebami obecnych i przyszłych pokoleń ludzkości".

Czytaj dalej →


Czas na podbiał

Mamy dopiero początek wiosny, jak tu nie oszaleć z radości? Pomyślcie przez chwilę, co musieli czuć Wasi przodkowie, gdy na przedwiośniu TUSSILAGO FARFARA zaopatrywana ich zmizerniałe po długiej zimie organizmy w potrzebne mikroelementy. Ziele to bowiem zawiera duże ilości wapnia, żelaza, siarki, potasu, manganu – podstawowych składników do utrzymania organizmu w zdrowiu.

Czytaj dalej →


Spacer po Księżycu - Fałsz czy Prawda?

Po zakończeniu II wojny światowej niemieccy uczeni zajmujący się rakietami zostali "wyzwoleni" przez Stany Zjednoczone oraz Związek Radziecki. Na początku lat pięćdziesiątych otrzymali oni zadanie opracowania różnego rodzaju broni, które mogłyby napędzić zimną wojnę pomiędzy wschodnimi krajami komunistycznymi, a zachodnimi krajami kapitalistycznymi. Po stronie amerykańskiej najbardziej znanym niemieckim ekspertem był Werner von Braun, który stworzył rakiety V1 i V2 dla hitlerowskich Niemiec, a potem zaprojektował rakietę Saturn V, dzięki której ludzie polecieli na Księżyc.

Czytaj dalej →


Źródło: http://nieznane.pl

Teorie spiskowe, które okazały się prawdą

Każdy chyba zna takiego wiecznie palącego marihuanę gościa, który z wypiekami na twarzy opowiada wszystkim o niechybnej inwazji na Ziemię jaszczuropodobnych kosmitów, działających w porozumieniu z tajną lożą Iluminatów. Tego typu opowieści zwykliśmy nazywać „teoriami spiskowymi”, a osoby które je głoszą - fanatycznymi wariatami, którzy już dawno powinni koić swe nerwy w monarowej grupie wzajemnego wsparcia. Może jednak lepiej nabrać nieco pokory do takich nieprawdopodobnych historii - okazuje się bowiem, że parę z nich okazało całkiem prawdziwymi.

A co jeśli Ci powiem, że lekarze wcale nas nie leczą, tylko czekają aż umrzemy, żeby pokroić nasze ciała?

Czytaj dalej →


TAK czy NIE - Andrzej Dołecki vs Andrzej Dera

Podczas gdy po ostatnich tragicznych wydarzeniach, temat legalizacji marihuany powrócił ze zdwojoną siłą, media rzuciły się do "podnoszących słupki" reportaży oraz emitowania kolejnych, niekończących się debat. Po obejrzeniu konfrontacji Andrzeja Doleckiego (Wolne Konopie) z Andrzejem Derą (Zjednoczona Prawica) człowiek utwierdza się w przekonaniu, że w Polsce długo nic się nie zmieni jeśli wiedza polityków na temat właściwości marihuany kończyć się będzie na tym, że "jest to narkotyk i trzeba chronić Polaków przed jego zgubnym działaniem". Argumenty, którymi posługuje się pan Dera przypomina te wymyślone przez Henry'ego Anslingera przeszło 80 lat temu! Dodajmy, że nigdy nie zostały one podparte żadnymi konkretnymi badaniami i w rzeczywistości były częścią kampanii przeciw konkurującym z bawełnianymi potentatami, konopnym plantatorom... Polityk przed przyjściem do studia nawet nie poświęcił kilku minut na zapoznanie się z faktami nie tylko na temat rzekomego, uzależniającego potencjału marihuany, ale przede wszystkim - na temat medycznych właściwości kannabinoidów. Ponadto z uporem maniaka przytacza dawno już obaloną teorię, jakoby konopie indyjskie miały być pierwszym krokiem do sięgnięcia po "narkotyki twarde". Pan Dera nie ma też zielonego (hehe) pojęcia na temat realnych skutków depenalizacji i legalizacji niektórych narkotyków w większości państw europejskich, twierdząc, że przytaczane przez działacza WK fakty są wyssanymi z palca"bzdurami". Prawda jest dość smutna - tak długo jak politycy pokroju pana Dery będą u władzy możemy zapomnieć o jakiejkolwiek normalności w naszym kraju.